Reklama

Jak Platforma chce wyzwalać media

Wyzwolimy publiczne media – zapowiadają politycy Platformy Obywatelskiej. Opozycja chce wziąć rewanż za "odzyskanie" przed dwoma laty Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Została ona wówczas obsadzona wyłącznie przez kandydatów koalicji PiS – Samoobrona – LPR. Nie znaleźli się w niej przedstawiciele PO i SLD, gdyż – warto przypomnieć – partie te nie chciały żadnych zmian w jej składzie.

Nowa rada powołała władze mediów publicznych, które stały się polem walki o wpływy między PiS a nominatami Leppera i Giertycha. Wtedy opozycja oskarżała – często słusznie, a czasem nie – media publiczne o przechył na prawo. Teraz PO chce to zmienić. Pytanie jednak, jak to zrobi.

Na razie słyszymy, że trzeba "odzyskać publiczne media nie po to, by je przejąć, ale żeby oddać je widzom". Politycy Platformy proponują, by kandydatów do KRRiT nadal wybierał prezydent, Sejm i Senat spośród kandydatów zgłaszanych przez środowiska twórcze i naukowe. Piękna idea. Problem polega na tym, że to samo słyszałem już w latach 90. Wtedy nie zapobiegło to politycznym walkom o wpływy na Woronicza.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama