Reklama

Plusy i minusy tygodnia

W corocznej dyskusji na temat sensowności pikietowania willi generała Wojciecha Jaruzelskiego w noc grudniową zawsze powtarza się jeden ton wypowiedzi: „Ja sam byłem internowany albo aresztowany 13 grudnia.

Tym bardziej śmieszą mnie ci, co wtedy mieli po paręnaście lat lub byli na emigracji, a teraz demonstrują”. Ta pseudosprytna refleksja nie uwzględnia jednego. Aresztowani albo internowani w stanie wojennym dziś są albo solidarnościowymi celebrytami, którzy przyjęli logikę Okrągłego Stołu i wraz z „wyzerowaniem licznika” pokochali generała, albo dla odmiany są to ludzie rozgoryczeni, którym III RP nie kojarzy się z niczym wspaniałym i nie wierzą już w nic. Oni także nie mają ochoty przychodzić pod willę. Ironia i kąśliwe uwagi pochodzą zazwyczaj od tych pierwszych. Ci drudzy nie mają ochoty już na żadne wypowiedzi.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama