Reklama

Nie ulegajmy ?złudnej wizji pacyfizmu

Na razie nie wiadomo, czy mina, która wybuchła na drodze w północnym Iraku, była podłożona po to, by zabić polskiego ambasadora.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Gumowski

Na szczęście nie zabiła. I można się w miarę spokojnie zastanowić nad tym, czy Polacy w Polsce i za granicą są narażeni na ataki terrorystyczne. I czy wynika to z prowadzonej przez nasz kraj polityki.

Do tej pory poza śmiercią żołnierzy, którzy zginęli w Iraku i Afganistanie, nie ponieśliśmy konsekwencji udziału w misjach wojennych czy – inaczej mówiąc – wojnie z terroryzmem, którą rozpoczęła Ameryka w czasach Busha. Mimo że mało było tak zaangażowanych amerykańskich sojuszników jak Polska. Przecież mieliśmy w Iraku nawet swoją strefę, jak Amerykanie i Brytyjczycy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama