Reklama

Janukowycz jak Jaruzelski. Niedługo zaatakuje

Mimo, że marzy mi się pokojowe rozwiązanie konfliktu na Ukrainie, jakoś ciężko mi uwierzyć w dobre intencje Janukowycza.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Archiwum

Rzekomo spotkał się z Kliczką. Rzekomo zadzwonił do Jaceniuka. Rzekomo ma powołać jakieś grono debatujące o porozumieniu z opozycją.

Może i do takich spotkań doszło, trudno dyskutować z faktami. Jednak nie mam wątpliwości, że to działania pozorne. Janukowycz kradnie czas, próbuje – jak dotąd  - zwodzić opozycję. Prowadzi strategię odkładania w czasie trudnych rozwiązań, bo wie, że zima, a przede wszystkim znużenie protestujących, to jego najlepsi sojusznicy.  Ale ręce ma wolne. Nie musi już niczego udawać przed Europą. Wilno i wszystko, co nastąpiło po nim, pokazało, że wybrał kurs na wschód. Musi się liczyć tylko z Władimirem Putinem i... realiami.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama