Reklama

Bogusław Chrabota: Światełko w tunelu dla Gazy

Możliwe, że najbliższe dni będą najważniejszym kryterium „sprawdzam” dla Donalda Trumpa i jego polityki zagranicznej. Bo właśnie one pokażą, czy negocjowany przez amerykańskiego prezydenta plan pokojowy dla Strefy Gazy się powiedzie.
Wysiedlone palestyńskie dzieci

Wysiedlone palestyńskie dzieci

Foto: REUTERS/Dawoud Abu Alkas

Powoli dowiadujemy się o jego szczegółach, ale jak dotąd wszystko idzie zgodnie z jego wolą. Hamas przystał na warunki postawionego przez Donalda Trumpa ultimatum, zgodził się na zwolnienie wszystkich „żywych lub martwych” izraelskich zakładników i przystąpienie do prowadzonych przez pośredników negocjacji. Wyraził również zgodę na „przekazanie administracji Strefy Gazy palestyńskiej grupie niezależnych technokratów, w oparciu o palestyński konsensus narodowy oraz wsparcie arabskie i islamskie”. Co jednak równie ważne, liderzy Hamasu piszą w oświadczeniu o „niezbywalnych prawach narodu palestyńskiego”, rezolucjach międzynarodowych i o tym, że Hamas będzie częścią wypracowywania stanowiska narodu palestyńskiego w sprawie przyszłości. To wyrażona wprost deklaracja, że Hamas nie tylko nie zamierza zakończyć swojej działalności (czytaj: rozbroić się), ale szykuje się do aktywnej gry o palestyńską niepodległość.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama