Reklama

Estera Flieger: Donald Tusk prowokuje, PiS się zakiwał, a Jarosław Kaczyński jest delulu

Donald Tusk zastawił pułapkę: wiedział przecież, że posłowie PiS będą przeciw sejmowej uchwale w sprawie bezpieczeństwa Polski, skoro znalazł się w niej zapis o unijnej rezolucji. Najwyraźniej chodziło tylko o to, by móc oskarżyć opozycję o sprzyjanie Rosji.
Donald Tusk, Jarosław Kaczyński

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński

Foto: REUTERS/Christian Hartmann/File Photo, PAP/Paweł Supernak

12 marca europosłowie PiS i Konfederacji zagłosowali przeciw rezolucji w sprawie wzmocnienia obrony Unii Europejskiej. Znalazł się w niej zaproponowany przez polityków KO i PSL zapis o szczególnym znaczeniu Tarczy Wschód.

W ocenie prawicy, która poparła poprawkę, ale nie rezolucję, Parlament Europejski uderza w NATO. Ponadto politycy PiS uważają, że to krok ku federalizacji Unii Europejskiej, a nawet – mówił o tym Jarosław Kaczyński – zagrożenie dla niepodległości Polski. Wyrażają przy tym obawy o dominację Niemiec. 

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama