Estera Flieger: Donald Tusk prowokuje, PiS się zakiwał, a Jarosław Kaczyński jest delulu
Donald Tusk zastawił pułapkę: wiedział przecież, że posłowie PiS będą przeciw sejmowej uchwale w sprawie bezpieczeństwa Polski, skoro znalazł się w niej zapis o unijnej rezolucji. Najwyraźniej chodziło tylko o to, by móc oskarżyć opozycję o sprzyjanie Rosji.
W ocenie prawicy, która poparła poprawkę, ale nie rezolucję, Parlament Europejski uderza w NATO. Ponadto politycy PiS uważają, że to krok ku federalizacji Unii Europejskiej, a nawet – mówił o tym Jarosław Kaczyński – zagrożenie dla niepodległości Polski. Wyrażają przy tym obawy o dominację Niemiec.
Pozostało jeszcze 87% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.