Sprawa nie wygląda dobrze. Bezpartyjny Jacek Sutryk, który został prezydentem Wrocławia z poparciem Koalicji Obywatelskiej, został zatrzymany we własnym domu przez CBA. „Dzisiaj rano do sprawy podejrzenia przestępstw i nieprawidłowości w Collegium Humanum na polecenie prokuratora agenci CBA zatrzymali prezydenta Wrocławia. Po zakończeniu czynności procesowych zatrzymany został przewieziony do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Kielcach” – poinformował na portalu X rzecznik szefa MSWiA Jacek Dobrzyński. To nie są rutynowe działania służb.
Sutryk w ostatnich miesiącach już się tłumaczył ze sprawy Collegium Humanum, pokazywał przelewy, że płacił za swoją edukację z własnej kieszeni, nie pieniędzy ratusza. Zatrzymanie wygląda tym bardziej niepokojąco. Przecież gdyby tylko miał uzupełnić zeznania, zostałby zaproszony na przesłuchanie, a nie był nagle przewożony do Kielc.
Czytaj więcej
Zatrzymany przez CBA prezydent Wrocławia Jacek Sutryk miał dyplom MBA z Collegium Humanum. Okoliczności jego zdobycia od początku budziły wątpliwości.
Po zatrzymaniu przez CBA plitycy PO odcinają się od Jacek Sutryka
Prezydent Wrocławia jest osobą niewinną, na dziś. Niczego mu nie udowodniono, nie jest oskarżony, nie postawiono mu zarzutów, a samo CBA nie chce komentować sprawy. Na pewno sprawa może robić wrażenie, w końcu doszło do zatrzymania prezydenta jednego z najważniejszych miast w Polsce. Ale nie należy przesadzać o winie czy z zatrzymanego robić przestępcy. Sprawa jest rozwojowa. Również politycznie.
W Sejmie z Sutryka tłumaczą się politycy Platformy Obywatelskiej, którzy popierali go w kampanii wyborczej. Mariusz Witczak z PO, odpowiadając na pytanie dziennikarki TVN24, czy zatrzymanie prezydenta Wrocławia, wybranego na urząd z poparciem Koalicji Obywatelskiej, zaszkodzi wizerunkowo KO, mówił o… PiS oraz Ryszardzie Czarneckiem i jego żonie. Fakt, Czarnecki również został zatrzymany, ale został też szybko wypuszczony.
Czytaj więcej
Międzynarodowy wątek w aferze Collegium Humanum. Zatrzymano trzy Ukrainki z uczelni w Odessie. Kobiety liczyły na to, że nowy rektor „jest w układz...
Ilu polityków koalicji rządzącej „studiowało” w Collegium Humanum
Witczak nie chciał odpowiedzieć na pytanie, ilu polityków KO i koalicji rządzącej „studiowało” w Collegium Humanum i może się „pochwalić” dyplomem uczelni. Polityk mówił, że wiele osób zostało oszukanych przez uczelnię i poszkodowanych, a zgodnie z zasadami uczyli się i zdobywali tytuły na trefnej uczelni. I ma rację.
Pewnie większość studentów CH starała się zgodnie ze studenckim trybem zdobyć wykształcenie, ale nie wszyscy. Ilu jest takich z PiS, PO, PSL, Lewicy, którzy mogą mieć coś na sumieniu? Nie ma sensu dzisiaj epatować nazwiskami osób, które studiowały na uczelni, żeby ich nie oczerniać i nie przedstawiać jako potencjalnych oszustów. Ale kwestią czasu jest, jak wypłyną kolejni „studenci” z nazwiskami, którzy potrzebowali pilnie uzyskać dokument niezbędny do zasiadania w zarządach spółek państwowych. Pewnie z wielu stron politycznej strony.
Zatrzymanie Czarneckiego czy Sutryka to wierzchołek góry lodowej handlu dyplomami MBA i problemów tych, którzy zdecydowali się pójść na skróty. Oraz ich środowisk politycznych.
Czytaj więcej
- Absolutnie jest to zaskoczenie - tak poseł KO, polityk Nowoczesnej Witold Zembaczyński odpowiedział na pytanie TVN24, czy jest zaskoczony zatrzym...
Zatrzymanie Sutryka dobrze świadczy o obozie władzy
Jacek Sutryk jest kolejną po Januszu Palikocie osobą związaną z Platformą Obywatelską, a zatrzymaną przez służby za rządów Donalda Tuska. To rozbraja narrację PiS, że „reżim” Tuska i „bodnarowcy” dopuszczają się politycznych zatrzymań opozycji, a ludzie Jarosława Kaczyńskiego są więźniami politycznymi.
Służby za rządów Tuska zatrzymują ludzi z każdej strony, bez względu na polityczną afiliację. I to dobrze świadczy o nowej władzy. Teraz PiS pewnie będzie przekonywać, że Sutryk został zatrzymany, żeby coś przykryć. Tylko co miał przykryć Palikot wciąż pozbawiony wolności? I co miałaby przykryć Sutryk? Ogłoszenie przez Szymona Hołownię startu w wyborach prezydenckich?
Zatrzymanie Sutryka przez CBA jest też problemem dla PiS, bo pokazuje, że nie
ma równych i równiejszych za rządów Donalda Tuska. I oby nie było.