Bogusław Chrabota: Krok do przodu w sprawie big techów

Mamy świadomość, jak szybko pędzi technologia i jak wielki wpływ mają na nią big techy. Jestem przekonany, że na polskim rynku jest miejsce i dla nich, i dla nas.

Publikacja: 11.07.2024 20:19

Okrągły stół ws. prawa autorskiego. Spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem w Centrum Partnerstwa Spo

Okrągły stół ws. prawa autorskiego. Spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”

Foto: PAP/Leszek Szymański

Środowe spotkanie polskich mediów z premierem Donaldem Tuskiem chcielibyśmy uznać za przełomowe w sprawie realizacji naszych postulatów związanych z prawem autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Mam wrażenie, że premier nie tylko przyjął do wiadomości sens naszych postulatów, ale też podziela pogląd o konieczności ochrony polskich mediów przed dominacją big techów.

Premier Donald Tusk był zaskoczony jednością środowiska mediów i jego determinacją

To, co było wcześniej uznawane za niemożliwe, a więc wprowadzenie zmian już w fazie implementacji europejskiej dyrektywy, nagle nabrało realnych kształtów. Powołano zespół roboczy do przygotowania rozwiązań z zakresu mediacji państwa między big techami a twórcami w sprawie wynagradzania za korzystanie z wytworzonych przez nas treści. Możliwe, że uda się też zagwarantować opłaty z tytułu praw pokrewnych za eksponowanie naszych treści na platformach społecznościowych.

Czytaj więcej

"Nie zabijajcie polskich mediów". Konkretny plan po spotkaniu z Donaldem Tuskiem

To oczywiście tylko najpilniejsze sprawy; cała reszta punktów spornych wynikających z nowych wyzwań technologicznych musi przełożyć się na dłuższą ekspercką debatę i kompletnie nowe regulacje. Trzeba mieć świadomość, że to praca na długie lata.

Premier Tusk był zaskoczony jednością środowiska mediów i jego determinacją. Chciałbym, by miał również świadomość, że nie jesteśmy zaślepieni i kierujemy się czymś więcej niżli branżowym egoizmem. Mamy świadomość, jak szybko pędzi do przodu technologia i jak wielki wpływ mają na nią big techy. Osobiście podziwiam wiele ich osiągnięć i sekunduję ich innowacyjności. Jestem przekonany, że na polskim rynku jest miejsce i dla nich i dla nas.

Kto skorzysta na upadku mediów?

Optymalne by było, gdybyśmy w sporze o środki finansowe związane z wykorzystywaniem naszych treści umieli porozumieć się sami. Gdyby jednak nie było to możliwe, potrzebny jest państwowy arbitraż i skuteczne postępowania sądowe. To model – w moim przekonaniu – najbardziej korzystny; pewnie lepszy od ingerencji urzędniczej.

Sprawę pozostawiam do dyskusji. Ale na pewno nie ma i nie będzie zgody na obecne status quo, kiedy inni zarabiają oraz budują zasięgi na bezkarnym i bezpłatnym wykorzystywaniu naszych treści. To niewłaściwe i niemoralne. Ludzka praca, organizacyjny wysiłek, które stoją za treściami medialnymi, muszą być wynagradzane. Inaczej nie przetrwamy. A nasz upadek będzie tożsamy z końcem niezależnego forum debaty publicznej. Skorzystają na tym jedynie wrogowie wolności i demokracji.

Środowe spotkanie polskich mediów z premierem Donaldem Tuskiem chcielibyśmy uznać za przełomowe w sprawie realizacji naszych postulatów związanych z prawem autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Mam wrażenie, że premier nie tylko przyjął do wiadomości sens naszych postulatów, ale też podziela pogląd o konieczności ochrony polskich mediów przed dominacją big techów.

Premier Donald Tusk był zaskoczony jednością środowiska mediów i jego determinacją

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Michał Płociński: Rezygnacja Bidena jest tak zaskakująca, że przegrałbym dom i auto, gdybym się założył
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Komentarze
Katarzyna Kucharczyk: Niebieski ekran śmierci. Czyli ciekawa lekcja dla ludzkości
Komentarze
Rusłan Szoszyn: Trump rozmawiał z Zełenskim. Negocjacje z Putinem są tylko kwestią czasu
Komentarze
Tomasz Krzyżak: Abp Marek Jędraszewski już wie, kiedy odejdzie. I jego kalendarz też to chyba zdradza
Komentarze
Paweł Łepkowski: Zasnąłem podczas przemówienia Donalda Trumpa. Najnudniejszy monolog w historii