Bogusław Chrabota: Nocny wpis Donalda Tuska. Dlaczego badanie wpływów Rosji jest niezbędne?

Nocny wpis premiera Donalda Tuska: "Rosja to wrogość wobec Zachodu, zwłaszcza wobec Unii, pogarda wobec rządów prawa i wszelkich mniejszości, upartyjnienie gospodarki i mediów, zalegalizowana państwowa korupcja, religia na usługach władzy, panowanie służb specjalnych. Otwórz oczy i poszukaj podobieństw".

Publikacja: 15.05.2024 07:46

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Czytam ten wpis jako skierowany także do siebie i innych dziennikarzy. I natychmiast chce się odpowiedzieć. Owszem, świetnie to wiemy. Krytykowaliśmy za to Putina i jego reżim od dawna. Od pierwszego dnia, kiedy zaczęły się pojawiać jego autorytarne i anydemokratyczne zapędy. Od zbrodni z czasów wojen czeczeńskich, przypadkowych wybuchów w blokach mieszkalnych, zabójstw, jak to na Annie Politkowskiej. Kiedy to było? Na długo przed 2014, a nawet 2010, czyli smoleńską tragedią.

Noc, która nadciągała nad Rosję krytykowaliśmy od zarania. W pewnym momencie wszystko było już jasne, choć rozumiem polityków, którzy podawali Putinowi rękę. Cóż, geopolityczne realia.

Antydemokratyczne tendencje nadciągają nie tylko z Rosji i od strony Władimira Putina

Podobnie było w sprawie rządów PiS. Nie od początku mieliśmy intuicję do jak wielkich dewastacji doprowadzą rządy tej partii; ale od samego początku piętnowaliśmy jej błędy, chaos, a potem dewastację w wymiarze sprawiedliwości, gospodarce, polityce zagranicznej. Wszystko można znaleźć; w internecie nic nie ginie.

Co chcę powiedzieć? Że antynarodowe, antywolnościowe i antydemokratyczne tendencje mają charakter uniwersalny. To groźba, która może nadciągnąć zewsząd, nie tylko z Rosji, nie tylko ze strony Putina. Najczęściej rodzi się wewnątrz, z obsesyjnej chęci władzy, panowania nad społeczeństwem, krajem, czy światem. Rządy PiS obciążone są tym grzechem, jak rządy wszystkich autokratów, z systemem Putina na czele.

Czytaj więcej

Premier Donald Tusk o pożarach w Polsce: Nie ma powodu, by sądzić, że to siły zewnętrzne

Komisja śledcza ds. badania wpływów Rosji jest niezbędna

I jeszcze jedno: mam pełną świadomość jak bardzo Rosja angażowała się w relacje z autokratami Europy Wschodniej. Jak skutecznie skorumpowała elitę władzy na Węgrzech, w Słowacji, Czechach, nawet Austrii. Zdziwiłbym się, gdyby nie chciała tego robić w Polsce.

Dlatego naświetlenie skali rosyjskiego zaangażowania wśród polskich elit władzy jest niezbędne. Wszelkimi sposobami, z komisją śledczą na czele. Nie dla politycznego teatru, ale dla polskiego bezpieczeństwa. Tyle że do tematu trzeba podejść naprawdę poważnie. Mam nadzieję, że są tacy, którzy myślą podobnie.

Czytam ten wpis jako skierowany także do siebie i innych dziennikarzy. I natychmiast chce się odpowiedzieć. Owszem, świetnie to wiemy. Krytykowaliśmy za to Putina i jego reżim od dawna. Od pierwszego dnia, kiedy zaczęły się pojawiać jego autorytarne i anydemokratyczne zapędy. Od zbrodni z czasów wojen czeczeńskich, przypadkowych wybuchów w blokach mieszkalnych, zabójstw, jak to na Annie Politkowskiej. Kiedy to było? Na długo przed 2014, a nawet 2010, czyli smoleńską tragedią.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Artur Bartkiewicz: „Wara od Polski”. Takich słów premiera Donalda Tuska potrzebujemy
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Ryzykowne tweety Donalda Tuska. Czym grozi internetowa publicystyka premiera?
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Orędzie Szymona Hołowni. Marszałek Sejmu walczy o polityczny tlen
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Sondaż. Hołownia ma powody do zmartwień dziś. Jutro też nie rysuje się na różowo
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Zamach na Roberta Ficę. Upiorna symbolika po zabójstwie Jána Kuciaka
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?