Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Isfahan to centrum irańskiego programu atomowego, od lat budzącego obawy Izraela. Na zdjęciu kompleks wzbogacania uranu w Isfahanie.
Wszyscy wielcy na Zachodzie prosili Beniamina Netanjahu, żeby odpowiedź na pierwszy atak Iranu na terytorium Izraela z zeszłej soboty nie był atakiem na terytorium Iranu. Bo to może doprowadzić eskalację, tę grę odwet za odwet, do takiej granicy, za którą jest już wielka wojna na Bliskim Wschodzie.
Irańczycy pod koniec zeszłego tygodnia odpowiedzieli za atak na swój konsulat w Damaszku z 1 kwietnia, w którym zginęli ważni wojskowi. I wybrali wówczas wariant maksymalny, jeżeli chodzi o cel i skalę ataku: po raz pierwszy odpalili rakiety i drony w sam Izrael, a rakiet i dronów było kilkaset. Prawie wszystkie zostały jednak przechwycone przez izraelską obronę przeciwrakietową, nie wyrządziły wielkich szkód.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: