Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy Polska powinna wydalić ambasadora Rosji? Zostawmy ten ruch na lepszą okazję

Wydalenie z Polski ambasadora Siergieja Andriejewa będzie oznaczało obniżenie rangi relacji dyplomatycznych Warszawy z Rosją. Może warto sobie zarezerwować taki ruch na poważniejszą okoliczność, niż naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez 39 sekund?
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Siergiej Andriejew

Siergiej Andriejew

Foto: PAP/Piotr Nowak

Reklama
Reklama
Reklama

Rosyjski ambasador nie stawił się na wezwanie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez wystrzeloną ze strony rosyjskiego lotnictwa rakietę manewrującą. Już w niedzielę MSZ zapowiadało, że wezwie przedstawiciela Federacji Rosyjskiej celem wręczenia mu noty dyplomatycznej i z żądaniem wyjaśnień incydentu z 24 marca.

Informując o zignorowaniu przez Siergieja Andriejewa zaproszenia, rzecznik MSZ Paweł Wroński powiedział, że strona polska „zastanawia się, czy pan ambasador wykonuje instrukcje MSZ w Moskwie i czy jest w stanie właściwie reprezentować w Warszawie interesy Federacji Rosyjskiej”. Rzecznik zasugerował tym samym, że rozważamy wydalenie ambasadora z Polski.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama