Reklama

Bogusław Chrabota: Andrzej Duda ma wątpliwości w sprawie Krymu. Czy podważa zasady polskiej polityki zagranicznej?

Czy próbuje korygować fundamenty polskiej polityki zagranicznej, czy to pogubienie albo przejściowe zaćmienie umysłu? Nie wiem.
Andrzej Duda

Andrzej Duda

Foto: PAP/EPA

Nie ma dobrego czasu w ostatnich tygodniach prezydent Andrzej Duda. Co ruch, to kontrowersja. Co krok, to zderzenie ze słupem. Głowa państwa wykłóca się o ważność aktu ułaskawienia z 2015 r., by kilka dni później ułaskawiać raz jeszcze. Daje przez to znak, że panowie Kamiński i Wąsik byli skazani, by potem ściskać się z nimi czule przed kamerami i upierać, że nie stracili mandatu. W środę Andrzej Duda kieruje (po wcześniejszym podpisaniu) budżet do TK i deklaruje, że będzie to czynił wobec kolejnych ustaw, by potem zaprosić rząd z premierem Tuskiem na posiedzenie Rady Gabinetowej. Jaki ma sens ten gest? Czy to groźba, czy podanie ręki? Nie wiadomo. W ogóle nie wiadomo, co się dzieje z Andrzejem Dudą, ale gubi się w sposób coraz bardziej kuriozalny.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama