Michał Szułdrzyński: Hołownia, Trzaskowski czy Tusk? Kto z opozycji z szansami na prezydenturę 2025?

W tle formowania się nowej koalicji rządowej, pojawiają się spekulacje na temat potencjalnych kandydatów na prezydenta Polski w 2025 roku. Donald Tusk, Rafał Trzaskowski, czy Szymon Hołownia – kto ma największe szanse, a kto może zaskoczyć?

Publikacja: 31.10.2023 21:00

Andrzej Duda będzie prezydentem do 2025 roku

Andrzej Duda będzie prezydentem do 2025 roku

Foto: PAP/Leszek Szymański

W cieniu układanek dotyczących kształtu przyszłego rządu, pojawia się nie mniej poważne pytanie: kto z opozycji ma największe szanse na zostanie prezydentem w 2025 roku. Choć dziś, dwa lata wcześniej, przewidywanie zachowań wyborców za dwa lata, wydaje się zdecydowanie przedwczesne, to jednak kilku polityków z obozu KO, 3D i NL (czyli Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy) może mieć nie tylko ambicje ale też i prezydenckie szanse.

Co wiemy na pewno w negocjacjach nowej koalicji?

Na obecnym etapie negocjacji koalicyjnych pewne są tylko trzy sprawy. Pierwsza: koalicja KO, 3D i NL powstanie i stworzy rząd. Druga: premierem nowej koalicji będzie Donald Tusk. Trzecia: nic poza pierwszymi dwoma nie jest jeszcze pewne. Choć pojawiają się tu i ówdzie przymiarki do nowego podziału najważniejszych stanowisk w państwie, ostateczny kształt personalny koalicji zostanie rozstrzygnięty dopiero za jakiś czas. I nie ma w tym nic dziwnego – rozmowy koalicyjne trwają, musi upłynąć czas, gdy kwestie programowe, personalne, ale też i ambicjonalne, zostaną ostatecznie rozstrzygnięte w negocjacjach.

Czytaj więcej

Kiedy porozumienie ws. nowego rządu? "Może kwestia godzin"

Kogo zbuduje stanowisko Marszałka Sejmu?

Jednym z poważnie rozważanych wariantów jest pomysł, by stanowisko Marszałka Sejmu stało się rotacyjne. Postulatem Polski 2050 jest zaś, by pierwszy stanowisko to sprawował Szymon Hołownia. W normalnych warunkach Marszałek Sejmu pełni ważną funkcję – organizuje pracę Sejmu ale też dba o wizerunek niższej izby parlamentu w społeczeństwie. Formalnie to druga osoba w państwie, więc konstytucyjnie rola niezwykle ważna. Dla Hołowni byłaby to idealna rola do późniejszej kariery politycznej. Jeśli nie jest się Markiem Kuchcińskim, najgorszym marszałkiem w historii Polski po 1989 roku, można sobie na tym fotelu dość łatwo zbudować polityczną pozycję. A jeśli Hołownia wciąż ma prezydenckie, stanowisko Marszałka Sejmu jest idealną odskocznią.

Kto z opozycji ma największe szanse w wyborach prezydenckich 2025 roku?

Ale tu pojawia się kolejne pytanie: czy jest to na rękę największej partii po stronie opozycji, czyli Platformie Obywatelskiej. Jej naturalnym – zdawałoby się – kandydatem na urząd prezydenta RP jest Rafał Trzaskowski, który w 2020 roku otarł się o prezydenturę. Trzaskowski nie wystartował w wyborach do Sejmu tłumaczą, że ważna jest dla niego Warszawa, której jest prezydentem, a także przyszłoroczne wybory samorządowe, w których też będzie startował. Ale co najmniej od 18 lat Warszawa może być trampoliną do Pałacu Prezydenckiego. Pozwalając się budować Hołowni na fotelu Marszałka Sejmu, Platforma musi być świadoma tego, że sama stwarza zagrożenie dla szans Rafała Trzaskowskiego w 2025 roku. Paradoksalnie więc Donald Tusk, który jest głównym i najsilniejszym rozgrywającym w tworzeniu nowej koalicji, musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy zgodzi się na to, by Hołownia się zbudował tworząc zagrożenie dla Trzaskowskiego.

Czytaj więcej

Sondaż: Andrzej Duda dopiero trzeci w rankingu zaufania. Duże zmiany

Jakie plany ma w polskiej polityce Donald Tusk?

Ale tu trafiamy na kolejną niewiadomą. Rok temu Donald Tusk powiedział, że potrzebuje 400 dni na posprzątanie po PiSie. Później mogą władze przejąć ludzie bardziej delikatni. PiS uważa, że to deklaracja, że po roku rządzenia Tusk chce zmienić pracę i objąć jakieś stanowisko w Brukseli. To może być jednak całkiem fałszywy trop. Wszak wybory prezydenckie muszą się odbyć w maju 2025 roku. Jeśli PO przejmie władzę w grudniu 2023, 400 dni minie akurat trzy miesiące przed wyborami. Dla Donalda Tuska prezydentura byłaby idealnym zwieńczeniem politycznej kariery. Owszem, w 2007 roku ironizował, że prezydent może jedynie pilnować żyrandola. Ale w sytuacji, w której nie wiemy, na ile stabilny będzie rząd KO, 3D i NL, czy PiS przetrwa obecną przegraną i czy ruszy do kolejnych wyborów wzmocnione, rola prezydenta może się okazać kluczowa dla stabilności sytemu polityczne.

A więc kto będzie kandydatem opozycji z najsilniejszymi szansami na prezydenturę w 2025 roku? Szymon Hołownia, Rafał Trzaskowski a może sam Donald Tusk? To właśnie jest tłem dzisiejszych negocjacji koalicji rządowej.

W cieniu układanek dotyczących kształtu przyszłego rządu, pojawia się nie mniej poważne pytanie: kto z opozycji ma największe szanse na zostanie prezydentem w 2025 roku. Choć dziś, dwa lata wcześniej, przewidywanie zachowań wyborców za dwa lata, wydaje się zdecydowanie przedwczesne, to jednak kilku polityków z obozu KO, 3D i NL (czyli Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy) może mieć nie tylko ambicje ale też i prezydenckie szanse.

Pozostało 90% artykułu
Komentarze
Paweł Łepkowski: Dlaczego J.D. Vance nie chce pomagać Ukrainie, ale Izraelowi – jak najbardziej?
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Komentarze
Aleksandra Ptak-Iglewska: Uber traci kierowców. Dlaczego dla pasażera to może być dobra wiadomość?
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Wojna o ambasadorów szkodzi wszystkim
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Grecka tragedia Joe Bidena. Tej walki nie może wygrać
Komentarze
Bogusław Chrabota: Krok do przodu w sprawie big techów