Po szóstej rano polskiego czasu internetowe piekło zamarzło.
W chwili, gdy wiele polskich dzieci szykowało lampiony na roraty, Elon Musk
zawiesił konto Kanyego Westa, zwanego ostatnio Ye, celebrytę, byłego męża Kim
Kardashian, rapera, postać dość złożoną, choć intelektualnie niezbyt
wyrafinowaną.
W wywiadzie udzielonym we czwartek znanemu propagatorowi teorii
spiskowych Alexowi Jonesowi, też niezłemu gagatkowi (pisałem o nim zresztą kiedyś
tutaj)
West najpierw nie mógł się nachwalić Adolfa Hitlera a potem zawiesił na Twitterze
swastykę. Tego było za dużo nawet jak na Muska, który ostatnio z dumą odblokował
konto Westa, zawieszonego dwa miesiące temu przez poprzednie władze Twittera po
antysemickich wpisach.