Gdy premier Tusk ogłosił konieczność ich reformy, odeszło kilku szefów i wiceszefów służb. Ale tajne policje wszędzie budzą emocje. Nawet ustabilizowane demokracje bywają wstrząsane skandalami z udziałem tajnych agentów.
W Polsce sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ po wyborach służby stają się zazwyczaj pierwszym politycznym łupem zwycięskich partii. Na domiar złego ledwie 23 lata temu działalność służb była wymierzona przeciw społeczeństwu, a ich głównym celem było utrwalanie socjalizmu.