Reklama

Platforma jak sycylijska rodzina

Przyspieszenie, które zapowiedział Donald Tusk, nie rozwiązuje żadnego z problemów, które przeżywa obecnie Platforma. Przeciwnie, odwróci uwagę od części z nich, ale wybuchną one jesienią ze zdwojoną siłą. Temperaturę w innych sporach, zaś tylko podgrzeje.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Bo dziś wiemy już, że przynajmniej do sierpnia, a więc przez najbliższe cztery miesiące wszyscy w PO będą zajmowali się wyłącznie sobą. Obietnica rzecznika rządu, że partia wreszcie zajmie się Polską a nie samą sobą, pozostaje niezrealizowana. Zamiast walką z bezrobociem, porządkowaniem sytuacji w rządzie, którą wywołała część nieudolnych ministrów, premier będzie zajęty partią.

Oczywiście można powiedzieć, że krótsze wybory to krótszy okres zajmowania się sobą, ale to nie prawda. Bo wybory wcale się nie skończą, gdyż od października statutowo ruszają wybory w kołach, okręgach a potem regionach. Wybranych musi zostać mnóstwo ciał statutowych – sądy partyjne, komisje itp. A krótsza kampania wyborcza zamiast ocalić jedność w partii, tylko zbrutalizuje wewnętrzną walkę w Platformie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama