Reklama

Polski rząd nie może ulegać politycznej poprawności

Kwestia przyjęcia imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki postawiła polski rząd w trudnej sytuacji.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Przede wszystkim państwa Europy Zachodniej – nie bez racji – wypominały Polsce, że domaga się solidarności w sprawie konfliktu ukraińskiego, a równocześnie nie ma chęci wspierać tych krajów Europy, które borykają się z problemem napływu imigrantów z południa.

Jest w tym wiele racji – solidarność nie polega wyłącznie na zgłaszaniu roszczeń. Polska od lat otrzymuje olbrzymią pomoc od innych krajów UE – pieniądze, za które budujemy autostrady, lotniska, kupujemy tramwaje czy pociągi, pochodzą ze składek państw bogatszych. Ponadto, choć modna jest narracja o kraju w ruinie, nie jesteśmy aż tak biednym państwem, by nie było nas stać na przyjęcie kilku tysięcy imigrantów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama