Reklama

Mentalność eugeniczna ma się świetnie - komentarz Filipa Memchesa

Wydawało się, że jakiś czas temu chińscy naukowcy skutecznie odstraszyli świat od grzebania w genach człowieka.

Aktualizacja: 10.09.2015 21:03 Publikacja: 10.09.2015 20:55

Mentalność eugeniczna ma się świetnie - komentarz Filipa Memchesa

Przypomnijmy, w kwietniu tego roku grupa badaczy z uniwersytetu w Guangzhou ogłosiła wyniki eksperymentu z poprawianiem ludzkich embrionów.

Wtedy w roli szczurów doświadczalnych wystąpiło 96 zapłodnionych komórek jajowych, które powstały z przeznaczeniem do zabiegu in vitro. Okazały się one jednak uszkodzone genetycznie, z żadnej z nich nie rozwinąłby się zdrowy człowiek, tak więc wykorzystano je do eksperymentu. Efekt? Tylko w kilku przypadkach udało się zarodkom właściwie wymienić materiał genetyczny.

Chiński eksperyment wywołał negatywne reakcje w świecie, uznano go za moralnie niedopuszczalny. Nie zraziło to jednak grupy Hinxton – międzynarodowego grona wybitnych specjalistów w dziedzinie medycyny, genetyki, prawa, etyki, do ogłoszenia, że prace nad metodami modyfikacji ludzkiego DNA są fundamentalne dla postępów nauki. A opinia takich autorytetów przeciera bądź co bądź ludzkości dalszy szlak.

I tak po raz kolejny daje o sobie znać zasada równi pochyłej. Jeśli się z moralnego punktu widzenia zaakceptuje A, to za jakiś czas trzeba będzie zaakceptować i B.

Niedawno w Polsce toczyła się debata na temat in vitro. W jej trakcie krytycy tej metody podnosili problem manipulacji genetycznych, który się z nią nieuchronnie wiąże. Po przeciwnej stronie sporu odpowiadano, że tego niebezpieczeństwa można uniknąć. Koronny argument brzmiał, że chodzi wyłącznie o to, by pary, które nie mogą w naturalny sposób zajść w ciążę, mogły również cieszyć się potomstwem. Ze szlachetnymi intencjami trudno jest polemizować, ale ich konsekwencje bywają dramatyczne.

Reklama
Reklama

Możliwości, jakie dają postępy nauki, mogą być bowiem dla człowieka nie lada pokusą. Być panem życia i śmierci – te marzenia towarzyszą ludzkości od jej zarania i nieraz bywały boleśnie falsyfikowane przez rzeczywistość. Jeśli zatem możemy powołać do istnienia człowieka poza aktem seksualnym, to też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby – jeśli pojawi się taka możliwość – poprawiać ludzkie DNA.

Dziś oficjalnie eugenika uchodzi za zbrodniczy relikt przeszłości kojarzący się z nazistowską hodowlą nadludzi. Ale mentalność eugeniczna ma się świetnie. Świadczy o tym fakt, że nie brakuje cywilizowanych krajów, w których za sprawą badań prenatalnych i aborcji dzieci z zespołem Downa prawie wymarły. Stanowisko grupy Hinxton wpisuje się w ten trend.

Komentarze
Michał Szułdrzyński: Kandydat Kaczyńskiego na premiera tym razem nie uratuje partii. Raczej pogłębi jej kryzys
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Czy Karol Nawrocki zmusi nas do zmiany konstytucji?
Komentarze
Łukaszenko upokorzony przez Trumpa. Wcześniej uległ Putinowi?
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Rada Pokoju Trumpa na razie skupiona na niekontrowersyjnym celu, na Strefie Gazy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama