- Zakwalifikowałbym pożar w Landiras jako mega ogień - powiedział Allione radiu RTL. - To jest ogr, to jest potwór - dodał.

Dzikie pożary przetoczyły się w tym tygodniu przez region Żyrondy w pobliżu Bordeaux w południowo-zachodniej Francji, niszcząc domy i zmuszając do ewakuacji 10 tys. mieszkańców, z których niektórzy wdrapali się na dachy budynków, gdy płomienie były coraz bliżej.

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik poinformował, że do Francji zostaną wysłani polscy strażacy. "Dziś do Francji wyrusza grupa ratownicza strażaków PSP, która pomoże w gaszeniu pożarów lasów na południu kraju. Do akcji skierowano 146 strażaków i 49 samochodów ratowniczo-gaśniczych. To odpowiedź na francuską prośbę o pomoc w opanowaniu klęski żywiołowej" - napisał na Twitterze.

Pożar we Francji jest jednym z wielu, które wybuchły tego lata w całej Europie, wywołanym przez fale upałów.

W Portugalii prawie 1200 strażaków wspieranych przez osiem samolotów walczy z pożarem w górzystym rejonie Covilha, około 280 km na północny wschód od Lizbony, który od soboty spalił ponad 3000 hektarów lasu.

Hiszpania i Grecja również musiały zmierzyć się z licznymi pożarami w ciągu ostatnich kilku tygodni.

W lipcu południe Francji nawiedziły wielkie pożary, które zniszczyły ponad 20 tys. hektarów lasów i zmusiły tymczasowo prawie 40 tys. ludzi do opuszczenia swoich domów.