Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do historycznej zmiany na czele największych kategorii produktów FMCG w Polsce.
  • Na czym polega paradoks rynku słodyczy, który rośnie wartościowo mimo spadku wolumenu sprzedaży.
  • Czym polski rynek słodyczy wyróżnia się na tle globalnym i jaka jest jego prognozowana przyszłość.

Ostatnie dane rynkowe wskazywały, że wydatki na piwo to przekraczają wciąż 20 mld zł, a na wódkę wynoszą ok. 14-15 mld zł. Według najnowszych danych Wedla w ostatnich 12 miesiącach sprzedaż słodyczy miałą wartość niemal 30 mld zł i była to największa kategoria wśród produktów FMCG. – Mamy do czynienia z taką sytuacją po raz pierwszy. Zwyczaje zakupowe Polaków się zmieniają – mówił podczas konferencji Maciej Herman, dyrektor zarządzający Wedla.

Słodycze przed wódką. Spada także sprzedaż piwa i wina 

To efekt wciąż rosnącego w ujęciu wartościowym rynku słodyczy, który w ostatnich 12 miesiącach urósł wartościowo o 4,1 proc. i przekroczył 22,9 mld zł. Ilościowo jednak się skurczył 0,6 proc., co jest także efektem zmian w zwyczajach jak i także kurczącej się populacji. Słodycze czekoladowe są najważniejszą częścią rynku słodyczy, odpowiadając za 60,1 proc. jego wartości. W ostatnim analizowanym okresie wartość sprzedaży kategorii wzrosła o 5,1 proc. rok do roku, do blisko 13,8 mld zł. Jednocześnie jej wolumen zmniejszył się o 2,6 proc. Dane pokazują charakterystyczne dla obecnej sytuacji rynkowej zjawisko: kategoria rośnie pod względem wartości, choć Polacy kupują mniej produktów.

Czytaj więcej

Ceny w sklepach niemal przestały rosnąć. Ale jesienią może być zwrot

Z drugiej strony alkohole tracą. Spada już sprzedaż nie tylko piwa, ale także mocnych trunków czy dotąd broniącego się przed tym trendem wina. W efekcie sklepy ograniczają ofertę na rzecz wersji bezalkoholowych, których popularność rośnie. W pierwszym kwartale Polacy wydali na alkohole 11,6 mld zł, ale rynek traci 2,8 proc. w ujęciu wartościowym oraz 4 proc. ilościowo. Wciąż króluje piwo, odpowiadające za 40 proc. wydatków na alkohol i za 83 proc. konsumowanego alkoholu – wynika z danych NielsenIQ. Jednak jest to kategoria, której nadal nie udało się wyjść z kryzysu, ma też największe spadki sprzedaży: wartościowo o 3,8 proc., a ilościowo o 4,1 proc.

Świat kupuje czekoladę. Polski rynek rośnie wyjątkowo szybko

Globalny rynek słodyczy czekoladowych pozostaje na wyraźnej ścieżce wzrostu. Jego wartość zwiększyła się z niespełna 103 mld euro w 2021 r. do ponad 130 mld euro w 2025 r. Według prognoz GlobalData w 2030 r. będzie to już ponad 147 mld euro – o 42,8 proc. więcej niż na początku dekady. Największym rynkiem pozostają Stany Zjednoczone, gdzie wartość sprzedaży w 2025 r. wyniosła 25,83 mld euro.

– Polska jest w gronie rynkowych średniaków, ale w ostatnich latach nasz rynek mógł wykazać najwyższą stopę wzrostu – dodaje Maciej Herman.

W ujęciu per capita sytuacja jest inna, tu liderem jest Szwajcaria. Z drugiej strony największe kraje świata wciąż są niewielkimi konsumentami czekolady. W Indiach czy Chinach spożycie to 0,2-0,4 kg rocznie na osobę, podczas gdy w Europie nawet po 10 kg rocznie na osobę. Pokazuje to kierunek, w którym idzie ekspansja producentów, ale nie zaniedbują też swoich kluczowych rynków.

Czytaj więcej

Światowy koncern zamyka fabrykę słodyczy. Powodem jest spadek popytu

W latach 2020-2025 wartość polskiego rynku słodyczy czekoladowych wzrosła o 68,2 proc., co oznacza najwyższy wzrost spośród analizowanych rynków.

Polscy konsumenci stają się bardziej selektywni, a cena jest tylko jednym z elementów decyzji zakupowej. Odsetek osób wybierających słodycze czekoladowe wyłącznie ze względu na cenę pozostaje stabilny i oscyluje wokół 20 proc. Większego znaczenia nabierają więc konkretne okazje konsumpcji, sprawdzone produkty oraz marki, do których konsumenci mają zaufanie. Z drugiej strony zmiany popytu to też efekt rosnących cen, w ostatnich latach kakao rekordowo drożało na światowych rynkach, co przełożyło się na sytuację w sklepach i ograniczanie popytu.