19,4 proc. Polaków ma otyłość, mężczyźni częściej niż kobiety. To choroba prowadząca do ponad 200 innych schorzeń, jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, zawał serca, zakrzepica czy niewydolność serca. Przyspiesza powstanie niektórych nowotworów.  Do tej pory otyłość była leczona wskazaniami „mniej jeść i więcej się ruszać”, ale skuteczności tej metody zaprzecza rosnąca grupa osób z nadwagą – jak  wynika z najnowszych danych Eurostatu, w 2025 r. ponad połowa ludności Unii Europejskiej miała nadwagę. 

Czytaj więcej

Fałszywy Ozempic na zamkniętych forach. Policja ujawnia taktykę oszustów

Nic dziwnego więc, że rynek środków wspierających odchudzanie, niezależnie od ich skuteczności, błyskawicznie rośnie. Według prognozy firmy analitycznej Euromonitor International, wartość rynku środków wspierających odchudzanie sięgnie w Polsce w tym roku 504 mln zł, po wzroście o blisko 8 proc. r/r. I nie mówimy tu o modnych ostatnio lekarstwach wydawanych na receptę, jak Ozempic, Rybelsus czy Mounjaro, które przynoszą producentom miliardy dolarów, ale o środkach dostępnych w sklepach bez recepty. O popycie na leki z tej półki świadczy choćby rosnący rynek falsyfikatów, który „Rzeczpospolita” opisała niedawno.

Od suplementów diety po napoje odżywcze

Jak wynika z prognozy Euromonitora, wartość rynku suplementów diety wspomagających odchudzanie wzrośnie w tym roku do 211 mln zł z 204 mln zł w ub.r., substytuty posiłków osiągną wartość 141 mln zł, same herbatki odchudzające 97 mln zł, wreszcie odżywcze napoje uzupełniające 54 mln zł.

Czytaj więcej

Naukowcy wskazali najskuteczniejszą dietę. Jest bezkonkurencyjna

Warto zwrócić uwagę na kategorie, które w ubiegłych latach rosły w tempie 7–8 proc. Substytuty posiłków obejmują produkty, które niekoniecznie służą odchudzaniu, ale również poprawie samopoczucia. Są to często produkty o ograniczonej kaloryczności, zaprojektowane, by pomóc osobom na diecie schudnąć bez rezygnacji z niezbędnych składników odżywczych. Ich zadaniem jest zastąpienie pełnowymiarowego posiłku, mają więc często postać koktajlu lub proszku do samodzielnego przygotowania napoju, ale też batoników czy zupy.

Odżywcze napoje uzupełniające to sprzedawane w postaci proszków lub gotowej do spożycia mieszanki m.in. białek, błonnika, witamin, minerałów oraz probiotyków.

Światowy wyścig na rynku leków na otyłość

Ten trend wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie społeczne na wsparcie w kontroli wagi. Dynamicznie rośnie bardziej regulowana gałąź tego rynku – Goldman Sachs podniósł w lipcu prognozę światowego rynku leków na otyłość o 15 proc. na 114 mld dol. do 2030 r. – Rynek ten zachowuje się inaczej niż jakikolwiek inny rynek farmaceutyczny, z jakim mieliśmy do czynienia – mówi cytowany w raporcie Asad Haider, ekspert Goldman Sachs Research.

Leki odpowiadają na różne potrzeby konsumentów. Na jednym końcu spektrum znajdują się pacjenci z ciężką otyłością, którzy potrzebują operacji bariatrycznej (zmniejszania żołądka – red.) i regularnych zastrzyków z lekami wspomagającymi odchudzanie. To często najdroższe rozwiązania. Inne potrzeby mają konsumenci z jedynie nadwagą, którzy dążą do 5-proc. utraty wagi – do takich kuracji nadają się tabletki na otyłość. W ocenie Goldman Sachs, tabletki, zamiast „kanibalizować” sprzedaż leków do iniekcji, przyczyniają się do rozszerzenia rynku.

Czytaj więcej

Włoski sposób na długowieczność robi furorę. Oto na czym polega passeggiata

Symbolem tego rynku stał się Ozempic, produkowany przez duński Novo Nordisk. To pierwszy tak skuteczny lek przyspieszający utratę wagi, początkowo używany w leczeniu cukrzycy. Jednak w ub.r. przeskoczył go konkurent Mounjaro, produkowany przez Eli Lilly. Podwoił on swoją sprzedaż do 23 mld dol. wobec 19,6 mld dol. sprzedaży Ozempicu, który urósł o 6 proc. W tym roku Mounjaro może według prognoz producenta przynieść nawet 35–40 mld dol.

Wiatr w żagle może dostać też pierwsza europejska tabletka Wegovy, również produkcji właściciela Ozempicu. W połowie lipca dzięki zatwierdzeniu przez Komisję Europejską Wegovy został pierwszym doustnym lekiem na bazie GLP-1 wspomagającym odchudzanie, dopuszczonym do stosowania w całej UE. To daje duńskiemu producentowi leków przewagę w wyścigu o dominację na rozwijającym się rynku tabletek odchudzających.

Czytaj więcej

Leki z grupy GLP-1 a wypadanie włosów. Naukowcy odkryli genetyczny związek

We wrześniu najnowszą mapę europejskiej otyłości opublikował Eurostat. Wynika z niej, że 16,3 proc. Europejczyków jest otyłych, częściej mężczyźni (17,4 proc.) niż kobiety (15,3 proc.). Kiedy zaczyna się otyłość?  Dla 40-latka o wzroście 180 cm – w okolicach 100 kg, dla kobiety w tym samym wieku o wzroście 165 – od 82 kg. Aż 42 proc. europejskich mężczyzn ma nadwagę, wobec „tylko” 29 proc. kobiet.

Najwięcej otyłych jest na Malcie (26,6 proc.), Łotwie (24,6 proc.) i w Finlandii (23,2 proc.). Polska jest już blisko: 19,4 proc. dorosłych jest otyłych, za Czechami (21 proc.) i Niemczami (20,8 proc.). Najszczuplejsi są Włosi, u których zanotowano jedynie 7 proc. dorosłych z otyłością, Grecy (12,8 proc.) i Rumuni (12,9 proc.).