Jak informuje Portal Samorządowy, pod koniec czerwca w Polsce funkcjonowały 64 tys. punkty zbiórki opakowań, a w blisko 14 tys. z nich działały automaty. Choć stanowiły one zaledwie 21 proc. wszystkich punktów, przyjmowały aż 87 proc. opakowań oznaczonych znakiem kaucji. Większość sklepowych urządzeń wydaje obecnie bon, który można wykorzystać podczas zakupów lub wymienić na gotówkę przy kasie. Operatorzy przygotowują jednak nowe rozwiązania, które będą umożliwiać zwrot kaucji bezpośrednio na kartę płatniczą, aplikację mobilną albo opaskę RFID.

Czytaj więcej

Lidl szykuje zmianę w systemie kaucyjnym. Nowe zasady już od października

Butelkomaty pojawią się bliżej domów

Kolejną dużą zmianą ma być zwiększenie liczby butelkomatów poza sklepami. Jak informuje Portal Samorządowy, Kaucja.pl instaluje już automaty na terenach spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. W Warszawie i okolicach ma powstać ponad 500 takich punktów, a w ciągu 3-4 lat firma planuje uruchomić około 4 tys. urządzeń w całej Polsce. Obecnie instaluje około 15 sztuk tygodniowo.

Po uruchomieniu około 120 automatów w Warszawie kolejne pojawią się w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie oraz na Śląsku. Podobne urządzenia działają już za sprawą operatora PolKa w Zamościu i na warszawskiej Białołęce. Kolejne instalacje przygotowuje również Reselekt, m.in. w lokalizacjach turystycznych i komunikacyjnych.

Czytaj więcej

Brytyjski koncern szykuje masowe zwolnienia. Pracę może stracić 4 tys. osób

Nowe urządzenia stanowią odpowiedź na problemy systemu kaucyjnego

Mimo że system kaucyjny działa w Polsce już niemal rok, jest jeszcze sporo do poprawy. Problemem są nie tylko awarie urządzeń, ale też niewystarczająca liczba punktów odbioru oraz trudności związane z przechowywaniem opakowań. Rozbudowa sieci osiedlowych automatów ma ograniczyć te niedogodności.

Operatorzy rozważają również wprowadzenie maszyn przyjmujących wiele butelek i puszek jednocześnie. Takie urządzenia są jednak większe, droższe i wymagają odpowiednio przygotowanej przestrzeni.