Marka Lilou, którą zamierza przejąć grupa VRG wypracowała w 2024 r. około 70 mln zł przychodu, a jej marża EBITDA wyniosła 17–18 proc. – wynika z szacunków przedstawionych w piątek przez Mateusza Kolańskiego, prezesa VRG podczas wideokonferencji z dziennikarzami i analitykami poświęconej wynikom za drugi kwartał 2025 r.
Mateusz Kolański: zakup Lilou to nie był przypadek. Łączymy spółki
– Przejęcie Lilou to nie jest decyzja przypadkowa. Zastanawialiśmy się, jak utrzymać pozytywne dynamiki wzrostowe segmentu jubilerskiego. Przeprowadziliśmy gruntowną analizę rynku pod kątem poszukiwania podmiotu, który wpisywałby się w strategię rozwoju domu marek – skomentował Mateusz Kolański.
Czytaj więcej
Tylko w ostatnich latach rynek na tego typu produkty kupowane online rósł rocznie średnio o 34 proc. Do 2029 r. wydatki podwoją się, a branża warta...
Według niego, W.Kruk, należąca do VRG spółka jubilerska, w ramach transakcji przejmie 43 butiki Lilou działające w Polsce, a dwa zagraniczne zostaną wygaszone. Za transakcją przemawiały takie elementy jak odmienne pozycjonowanie, dostęp do młodszej grupy odbiorców oraz fakt, że Lilou można rozwijać poprzez ekspansję sieci.
– Planujemy rozwijać markę z zachowaniem charakteru, odrębności i tożsamości – podtrzymał Mateusz Kolański.
– Na koniec 2024 r. pro forma marka wg naszych estymacji miała około 70 mln zł przychodu i około 17–18 proc. skonsolidowanej marży EBITDA pod MSR 17 – poinformował Kolański.
W.Kruk dostała w sierpniu zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie Lilou.
– Obecnie łączymy spółki Lilou (W.Kruk kupuje kilka podmiotów – red.) Zakończenie transakcji planowane jest do 8 marca 2026 r. – powiedział prezes VRG.
Tajemnicze plany na jubilerskim rynku
Analitycy z biur maklerskich uważają, że to przejęcie będzie ważne dla przyszłych rezultatów grupy VRG. Nie wiadomo jednak, kiedy grupa zacznie uwzględniać wyniki nabywanej firmy w sprawozdaniach.
Spółka, proszona o doprecyzowanie, czy to oznacza, że w tym roku nie obejmie konsolidacją Lilou, odmówiła dodatkowych komentarzy.
Zarząd odmówił też odpowiedzi na pytania o plany rozwoju Lilou oraz o to, czy jest to pierwsze z planowanych przejęć w sektorze jubilerskim. Michał Zimnicki, wiceprezes VRG odpowiedzialny za finanse wyjaśniał, że zastrzega sobie prawo do opowiedzenia o planach w momencie finalizacji umowy.
Wg standardu MSSF16 w pierwszym półroczu br. Grupa VRG wykazała 671,2 mln zł przychodu (wzrost 8,4 proc. rok do roku), 374 mln zł zysku brutto na sprzedaży (wzrost o 9,7 proc.), 49,3 mln zł zysku operacyjnego (13,4-proc. poprawa) i 34,6 mln zł zysku netto (plus 13,8 proc.). EBITDA grupy wyniosła 117 mln zł, o 4 proc., więcej niż przed rokiem.
Analitycy o wynikach VRG: bez rozczarowania
Piotr Chodyra, analityk Domu Maklerskiego Trigon ocenił wyniki VRG neutralnie, jako zbliżone do konsensusu.
– Zdecydowanie nie jestem rozczarowana. W segmencie odzieżowym, gdybyśmy wyjęli zysk/stratę na sprzedaży nieruchomości, to zobaczymy , że wynik niemal się podwaja, co, moim zdaniem, pokazuje, że spółka realizuje zakładaną strategię z sukcesem. W segmencie jubilerskim, nadrobiła biżuteria i też wynik jest zadowalający. Podsumowując, moim zdaniem, wyniki są dobre. Chętnie dowiedziałabym się więcej o nowej akwizycji, bo to jest ruch transformujący i strategicznie korzystny dla Grupy, w mojej opinii – oceniła zaś Sylwia Jaśkiewicz, analityczka Domu Maklerskiego BOŚ.
W samym drugim kwartale grupa wykazała 377,5 mln zł przychodu (wzrost o 10,8 proc.), 45,6 mln zł zysku operacyjnego (wzrost o 11,7 proc.) oraz 28,6 mln zł zysku netto (wzrost o 1,4 proc.). Kwartalna EBITDA była wyższa niż rok temu o 7,1 proc. i zamknęła się kwotą 79,2 mln zł.
Wzrost przychodów grupa zawdzięcza głównie jubilerskiej marce W.Kruk rozwijającej sieć sklepów na Węgrzech (ma ich tam już 11) i w niewielkim stopniu także w kraju, ale – mimo ograniczania liczby sklepów i powierzchni handlowej sieci stacjonarnej – rosły także przychody trzech z czterech jej marek odzieżowych.
Wyjątek stanowiła Wólczanka, która ograniczyła asortyment. Ale to wyniki wystawionej na sprzedaż Deni Cler ze względu na spadek marżowości zarządzający ocenili jako niezadowalające.
W drugie półrocze z optymizmem. Marki będą widoczne
Zarząd VRG, pytany o perspektywy na drugie półrocze, w tym trzeci kwartał, nie podał szczegółów, ale wypowiadał się o najbliższych dwóch kwartałach z optymizmem.
– Trzeci kwartał rozpoczął się poprawnie. Widzimy w obu segmentach pozytywne dynamiki takich pozycji jak średnia sprzedaż na paragon. Performance jest pozytywny rok do roku – powiedział. – Nie możemy powiedzieć , aby ruch w galeriach miał charakter wspierający – dodawał.
– Patrzymy optymistycznie, jeśli chodzi o drugą połowę roku – powiedział Mateusz Kolański. – Dużą poprawę odnotowaliśmy w IV kwartale ub.r. Wchodzimy w okres wyższej bazy, jeśli chodzi o segment odzieżowy – zastrzegł także.
- Zaczynamy sezon jesień-zima , bardzo istotny dla segmentu odzieżowego i jubilerskiego. Od sierpnia zaczęliśmy wprowadzać kolekcję w segmencie fashion. Będzie na czas i w odpowiedniej strukturze. Postawiliśmy na b. dobrą ofertę okryć wierzchnich i szeroką marynarek – powiedział Mateusz Kolański.
Prezes VRG zapowiedział intensywne działania mediowe, w tym kampanie telewizyjne, „mocny Digital” i wydarzenia dla mediów i influencerów.
Zarząd podtrzymał, że Deni Cler jest na sprzedaż, chociaż nie ukrywał, że wyniki marki nie sprzyjają transakcji.
– Nie mamy sprecyzowanych planów wejścia na kolejny rynek zagraniczny – powiedział ponadto Mateusz Kolański.