Chiny zasysają surowce z Rosji, ale ograniczają eksport do tego kraju

Państwo Środka bez zahamowań korzysta z rozpętanej przez Kreml wojny. Kupuje coraz więcej rosyjskich surowców, ale coraz mniej eksportuje. Banki chińskie, z obawy przed wtórnymi sankcjami USA, odrzucają 80 proc. transakcji rosyjskich importerów.

Publikacja: 30.07.2024 12:43

Pekin bez zahamowań korzysta z rozpętanej przez Kreml wojny

Pekin bez zahamowań korzysta z rozpętanej przez Kreml wojny

Foto: Bloomberg

W pierwszym półroczu z Federacji Rosyjskiej na rynek chiński wyeksportowano towary o rekordowej wartości 65,2 mld dolarów – o 4 proc. więcej niż rok wcześniej. Z tego blisko 90 proc. stanowiły zasoby naturalne Rosji, podsumowuje rosyjska gazeta „Wiedomosti” powołując się na chińskie statystyki celne.

Ropa płynie z flotą cieni

Trzy czwarte rosyjskich dostaw do Chin stanowi ropa naftowa, produkty naftowe i gaz. W ciągu sześciu miesięcy rosyjskie koncerny sprzedały chińskim rafineriom 55,1 mln ton czarnego złota – o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Średnia cena tej ropy wzrosła o 9 proc., do 80,3 dolara za baryłkę. Oznacza to, że Chiny kupowały rosyjski surowiec taniej niż wynosiły notowania na wolnym rynku. I łamały sankcje Zachodu, który ustalił pułap cenowy dla ropy z Rosji na 60 dol./baryłka.

Czytaj więcej

Chiny mocno wspierają Rosję. Trudna przyjaźń

Jeżeli jednak to Rosjanie brali na siebie koszty transportu i ubezpieczenia z wykorzystaniem swojej floty cieni, to rzeczywista cena, którą płacił ich koncernom chiński kleint mogła być zbliżona do ustalonego pułapu. Tego jednak w oficjalnych statystykach nie ma.

Przychody ze sprzedaży gazu pompowanego przez Gazprom do Chin rurociągiem Siła Syberii wzrosły o 17 proc., do 4 miliardów dolarów. Uruchomiony w 2019 roku gazociąg powinien osiągnąć w przyszłym roku zakładaną przepustowość 38 mld m3. W tym roku ma dostarczyć 30 mld m3. Dla porównania, na utracony w rosyjskiej napaści na Ukrainę rynek unijny Gazprom rocznie sprzedawał 140-150 mld m3 gazu po dużo wyższej cenie, aniżeli płacą Chińczycy.

Ponadto Chiny zakupiły od Rosji drewno o wartości 1,7 mld dolarów, rudy metali o wartości 2,3 mld dolarów oraz aluminium i produkty aluminiowe o wartości 1,8 mld dolarów.

Chińczycy ograniczają import rosyjskiej żywności

Oprócz minerałów i metali z Federacji Rosyjskiej do Chin sprzedano ryby (1,3 mld dolarów) oraz oleje roślinne i zwierzęce (1 mld dolarów). Dostawy tych towarów były jednak dużo niższe w ujęciu rocznym – odpowiednio o 11 proc. i 32 proc.

Czytaj więcej

Chiny zasysają rosyjską ropę, której nie chcą już Indie

- Jedną z głównych przyczyn uniemożliwiających zwiększenie eksportu szeregu towarów do Chin są różnorodne ograniczenia ze strony ChRL – mówi Marcel Salichow z Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Moskwie.

Po zaostrzeniu amerykańskich sankcji pod koniec 2023 roku chińskie banki zaczęły masowo odmawiać prowadzenia transakcji z Rosją, a problemu tego nie rozwiązała niedawna wizyta Putina w Pekinie. Otrzymanie płatności z Chin, nawet w juanach, stało się w Rosji niezwykle trudne, a w niektórych przypadkach niemożliwe, powiedzieli Bloombergowi menedżerowie wyższego szczebla kilku dużych rosyjskich eksporterów.

Według źródeł tej agencji, blokada płatności dotknęła producentów metali, firmy z sektora rolnego, a także inne branże. Uderza to głównie w rosyjski import. Obecnie 80 proc. transakcji z udziałem rosyjskich importerów jest przez chińskie banki odrzucanych.

Handel
Marek Piechocki, prezes LPP: Czuję się tak, jakbym odpalał rakietę
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Handel
Jak doradcy Donalda Trumpa wyliczyli cła odwetowe?
Handel
Piotr Kuczyński: Odpowiedź na cła Trumpa? UE ma potężną broń – podatek cyfrowy
Handel
Bruksela szykuje odpowiedź na cła Trumpa. Von der Leyen: nie jest za późno na negocjacje
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Handel
Donald Trump ogłosił nowe cła odwetowe. „To, co oni robią nam, my zrobimy im”
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?