Biden chce uderzyć w Chiny. Wzywa do potrojenia ceł na metale

Prezydent USA chce mocniejszej ochrony amerykańskiego przemysłu przed chińską konkurencją i składa propozycję potrojenia ceł na część wyrobów ze stali i aluminium produkowanych w Chinach.

Publikacja: 18.04.2024 13:54

Prezydent Joe Biden przemawia do członków Związku United Steel Workers w siedzibie United Steel Work

Prezydent Joe Biden przemawia do członków Związku United Steel Workers w siedzibie United Steel Workers w Pittsburghu w Pensylwanii

Foto: AFP

W de facto trwającej już kampanii wyborczej na rzecz reelekcji Joe Bidena jednym z ważniejszych tematów będzie polityka protekcjonistyczna, mająca chronić amerykański przemysł przed nieuczciwą konkurencją. Prezydent zamierza tu odebrać trochę paliwa Donaldowi Trumpowi i zaostrza stanowisko Białego Domu wobec chińskiej konkurencji.

Propozycję Biden ujawnił podczas środowych rozmów z członkami związku zawodowego United Steelworkers w Pensylwanii. Używał przy tym ostrego języka, w którym wprost zarzucał Chinom nieuczciwą konkurencję.

Czytaj więcej

Pęka handel Chin z Rosją. Kreml po prośbie w Pekinie

- Oszukują. Widzieliśmy szkody tutaj, w Ameryce – stwierdził Biden w cytowanej przez BBC wypowiedzi.

Amerykanie chcą wysokich ceł na chińską stal

Cła miałyby wzrosnąć z średnio 7,5 na 25 proc. na niewielką część importu. Według administracji Bidena nie przełożyłoby się to na wzrost cen w USA. Jednak Międzynarodowy Fundusz Walutowy już ostrzega, że tego rodzaju napięcia geopolityczne mogą zaszkodzić światowemu wzrostowi gospodarczemu i pchnąć inflację w złym kierunku.

- Wielu partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych, w tym Chiny, jest zdecydowanie niezadowolonych z częstego wykorzystywania przez Stany Zjednoczone bezpieczeństwa narodowego, zachowań nierynkowych, nadwyżki mocy produkcyjnych i innych powodów do nakładania ograniczeń i upolityczniania kwestii handlowych” – powiedział BBC rzecznik ambasady ChRL w USA Liu Pengyu.

Chiny protestują też przeciwko amerykańskiemu postępowaniu dotyczącemu nie tylko sektora stalowego i produkcji aluminium, ale także np. stoczniowego i logistycznego.

Niejako przy okazji dostało się też japońskiemu gigantowi Nippon Steel, który chce przejąć US Steel. Zdaniem Joe Bidena amerykański gigant hutniczy powinien pozostać własnością amerykańskich podmiotów.

Równocześnie z dochodzeniem w sprawie dumpingu wyrobów stalowych i aluminiowych oraz dotyczącego chińskich stoczni i sektora logistycznego, władze USA przyglądają się także innemu aspektowi importu z Chin. Chodzi o te firmy z Państwa Środka, które dla uniknięcia ceł wysyłają swoje wyroby do USA za pośrednictwem Meksyku. Biały Dom chce by również wchodzące tą drogą do USA chińskie towary były obłożone cłem.

Deklaracje Bidena są elementem walki między nim i Trumpem o poparcie klasy robotniczej, które może być języczkiem u wagi w listopadowych wyborach prezydenckich.

W de facto trwającej już kampanii wyborczej na rzecz reelekcji Joe Bidena jednym z ważniejszych tematów będzie polityka protekcjonistyczna, mająca chronić amerykański przemysł przed nieuczciwą konkurencją. Prezydent zamierza tu odebrać trochę paliwa Donaldowi Trumpowi i zaostrza stanowisko Białego Domu wobec chińskiej konkurencji.

Propozycję Biden ujawnił podczas środowych rozmów z członkami związku zawodowego United Steelworkers w Pensylwanii. Używał przy tym ostrego języka, w którym wprost zarzucał Chinom nieuczciwą konkurencję.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Zamożni Amerykanie zaczynają być ostrożni w wydatkach
Handel
Dyrektor Biedronki: Największe wyzwanie dla polskiego handlu? Demografia
Handel
Znany lek na cukrzycę wstrzymany w obrocie. GIF podjął decyzję
Handel
Rosyjski import gwałtownie spada. Putin nie przekonał Chińczyków
Handel
Haribo porozumiało się z Lidlem. Słynne żelki wrócą do sklepów sieci
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?