Reklama

Wrzesień ważny dla Zalando i rosnącej mu konkurencji

Koniec wakacji będzie testem nastrojów konsumentów kupujących odzież i obuwie online. W II kw. br. największy gracz tracił rynek.
Wrzesień ważny dla Zalando i rosnącej mu konkurencji

Foto: Shutterstock

– Chcę mocno podkreślić, że nasze roczne cele pozostają bez zmian – powiedział w czwartek Robert Gentz, prezes Zalando, omawiając wyniki za drugi kwartał 2022 r. Były one – jak przyznawał prezes i odpowiedzialna za finanse Sandra Dembeck – słabsze niż planowane.

Przychody platformy prowadzącej marketplace z odzieżą, obuwiem, kosmetykami i wyposażeniem wnętrz spadły drugi kwartał z rzędu. Tym razem – mimo debiutu w kolejnych dwóch krajach: na Węgrzech i w Rumunii – obniżyły się o 4 proc., do 2,62 mld euro, a skorygowany zysk operacyjny był o ponad połowę niższy niż rok wcześniej: spadł ze 184 mln euro do 77 mln euro.

Zarząd Zalando tłumaczy te spadki mniejszym zainteresowaniem konsumentów zakupami, zawirowaniami geopolitycznymi i rosnącymi kosztami logistyki, wynikającymi m.in. z problemów w realizacji dostaw. – Spodziewamy się, że makroekonomiczne negatywne czynniki będą utrzymywać się dłużej, niż sądziliśmy – mówił Gentz.

Zdaniem Dembeck kluczowy będzie wrzesień, gdy okaże się, jakie nastroje przeważają w ważnym dla sektora odzież i obuwie momencie roku. Niepewność co do tego, jak zachowają się kupujący, sprawia, że Zalando oszczędza na marketingu. W tym roku wydaje na ten cel kwotę stanowiącą około 8 proc. przychodu.

Reklama
Reklama

Mimo danych i ostrzeżeń, że sytuacja nie będzie najlepsza w kolejnych kwartałach, inwestorzy bardziej wzięli sobie do serca obietnice prezesa. Według Roberta Gentza drugie półrocze ma przynieść poprawę rentowności.

– Jesteśmy firmą wzrostową i taką będziemy – zapewniał Gentz. Podtrzymał, że w tym roku Zalando przynajmniej utrzyma przychody na poziomie z 2021 r., a w najlepszym scenariuszu urosną one o 3 proc. Zysk operacyjny ma wynieść 180–260 mln euro.

Czytaj więcej

Internet już nie tylko do zakupu produktów

Kurs akcji Zalando we Frankfurcie w czwartek zyskiwał 5–6 proc. Ma co nadrabiać, ponieważ w tym roku firma została przeceniona o ponad 60 proc., a w ciągu 12 miesięcy – o ponad 70 proc.

Wyniki Zalando to dobry moment, by przypomnieć, że własny marketplace z odzieżą i obuwiem chce uruchomić Grupa CCC, główny udziałowiec Modivo. Termin startu platformy był już przynajmniej dwukrotnie przekładany. Ostatnio nowa odsłona biznesu online miała ruszyć pod koniec lipca. Obecnie – jak podaje Daria Sulgostowska, rzeczniczka CCC – grupa celuje we wrzesień.

– Jedyna różnica, która będzie widoczna na karcie produktu i w całym procesie zakupowym, to informacja o tym, że produkt jest sprzedawany za pośrednictwem naszego partnera – wyjaśnia, co uruchomienie marketplace będzie oznaczać dla konsumentów, Daria Sulgostowska.

Reklama
Reklama

Jeszcze trudno wyciągać wnioski nt. trendów w internetowym handlu odzieżą i obuwiem w 2022 r. Jedno jest pewne: konkurencja jest duża, a koszty poszybowały.

Grupa Modivo (właściciel serwisów Modivo i eObuwie), część CCC, wykazała 23-proc. wzrost przychodów, ale jej zyski mocno spadły. Answear.com zanotował 34-proc. wzrost obrotów, do 186 mln zł, ale nie wiadomo na razie, co z zyskami. Intersport, właściciel sieci sklepów z asortymentem dla lubiących sport i rekreację, sprzedał w sieci towary za kwotę o 28,3 proc. niższą niż rok temu, ale nadrabiał w sklepach tradycyjnych, które rok temu były jeszcze przez pewien czas zamknięte.

Handel
Srogie kary za przekręty na kaucji
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Handel
Nowe przepisy uderzą w sklepy internetowe. Za błąd nawet 20 tys. zł kary
Handel
Polacy płacą kaucje za butelki i często ich później nie odzyskują
Handel
Gucci wycofuje się z Polski. Symbol luksusu znika z Vitkaca
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama