Reklama

Partnerstwo jedenastu krajów przez Pacyfik. Bez USA

Ministrowie 11 krajów podpisali w Santiago de Chile nowa wersję Partnerstwa przez Pacyfik (CPTPP), traktat o wolnym handlu strefy Azji-Pacyfiku, bez USA.
Partnerstwo jedenastu krajów przez Pacyfik. Bez USA

Foto: Flickr: Proclamación de Michelle Bachelet en el Teatro Caupolicán

Administracja Trumpa ogłosiła w 2017 r. wycofanie się z TPP na trzy dni przed inauguracją, ale pozostała jedenastka — Australia, Brunei, Chile, Japonia, Kanada, Malezja, Meksyk, Nowa Zelandia, Peru i Wietnam — kontynuowała negocjacje, w listopadzie zawarła umowę o nowym partnerstwie, a w styczniu doprecyzowała szczegóły. Z nowej wersji usunięto pewne postanowienia pierwszego TPP, jakich domagali się Amerykanie, m.in. przepisy o ochronie własności intelektualnej farmaceutyków, bo obawiano się podrożenia leków. Na te kraje przypada 13 proc. światowego PKB, czyli 10 bln dolarów. Ze Stanami byłoby to 40 proc.

Nowe porozumienie nazywane kompleksowym i postępowym partnerstwem zakłada zniesienie stawek celnych na produkty przemysłowe i rolne w handlu 11 krajów o łącznej liczbie 500 mln mieszkańców. Uroczystość podpisania tego traktatu odbyła się na kilkanaście godzin przed decyzją Donalda Trumpa o wprowadzeniu cła na stal i aluminium.

- Możemy z dumą ogłosić zakończenie tej procedury, wysłać silny sygnał społeczności międzynarodowej, że otwarte rynki, integracja gospodarcza i współpraca międzynarodowa są najlepszymi narzędziami tworzenia szans gospodarczych i pomyślności — oświadczyła prezydent Chile, Michelle Bachelet.

- Jesteśmy dumni, że możemy pokazać światu, iż postępowy, zrównoważony i kierujący się zasadami handel jest drogą naprzód, a stawianie na pierwszym miejscu obywateli jest drogą naprzód dla świata, gdy dotyczy to handlu — powiedział kanadyjski minister handlu, Francois-Philippe Champagne.

Porozumienie zacznie obowiązywać po ratyfikowaniu go przez parlamenty przynajmniej 6 krajów sygnatariuszy; jest możliwe, że nastąpi to przed końcem roku. — Mamy duże nadzieje podobnie jak inni, że zobaczymy to pod koniec roku albo wkrótce potem — stwierdził minister handlu Australii, Steven Ciobo.

Reklama
Reklama

Waszyngton nie wykluczył całkowicie przystąpienia w przyszłości do tego partnerstwa, warunkiem postawionym przez Trumpa jest jednak uzyskanie lepszej umowy, co oddala perspektywę powrotu do pierwotnego grona chętnych.

Gospodarka
Tajemnicze problemy z internetem w Moskwie. Tropy prowadzą do FSB
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Gospodarka
Końca wojny nie widać. Trump: nie ustąpimy, dopóki „wróg” nie zostanie pokonany
Gospodarka
Andrzej Domański: Dostawy ropy do Polski są zabezpieczone
Gospodarka
Kapitał szuka stabilności, przemysł ludzi. Polska w wyścigu o zaawansowane inwestycje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama