Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego solidarność międzypokoleniowa staje się kluczem do sprostania wyzwaniom demograficznym w Europie.
- Jak systemy emerytalne i opieki zdrowotnej muszą się zmienić.
- Z jakimi barierami mierzą się młodzi dorośli i jakie obciążenia mogą czekać osoby aktywne zawodowo.
- Jakie szanse dla gospodarki stwarzają zmiany demograficzne.
O tym, że nie jesteśmy „demograficzną wyspą” świadczy najnowszy raport Komisji Europejskiej (KE) „Przemiany demograficzne w UE: zrozumienie zmian i dostosowanie się do ich skutków”, opracowany przez Wspólne Centrum Badawcze. Raport zwraca uwagę na to, że w zależności od tego, ile mamy lat, na jakim etapie życia jesteśmy, różne mogą być dla nas skutki zmian demograficznych. Niektóre będą barierą, inne wyzwaniem.
Autorzy raportu wskazują zjawiska charakterystyczne dla ludzi w różnym wieku, które mogą pobudzać lub hamować zmiany demograficzne. Prezentując go, KE podkreśliła, że „Demografia opowiada historię naszego życia. Oprócz danych dotyczących urodzeń, zgonów i migracji, u podstaw zmian demograficznych leżą osobiste historie i decyzje”.
Czytaj więcej
Europa musi odważnie stawić czoła zmianom demograficznym i mamy do tego narzędzia – pisze unijna komisarz Dubravka Šuica w związku z publikacją Trz...
Eksperci rekomendują podejście wielopokoleniowe, a nie koncentrowanie się na problemach grup wiekowych. Perspektywa solidarności pokoleń oznacza, że decyzje polityczne nie przenoszą kosztów, ryzyka ani obciążeń z jednej generacji na drugą, ale sprzyjają wspólnej odpowiedzialności.
Politykę społeczną należy dostosować do demografii
Zmiany w polityce publicznej są konieczne, bo systemy opieki społecznej, emerytalne i opieki zdrowotnej zostały zaprojektowane „pod” rosnącą i stosunkowo młodą populację. Opierają się na transferach pieniędzy (składkach) od osób w wieku produkcyjnym na rzecz dzieci i emerytów.
Wyzwania demograficzne stwarzają również nowe możliwości – zapewniają eksperci KE. Dłuższe i zdrowsze życie daje nowe perspektywy samorealizacji, aktywności gospodarczej w późniejszym wieku. Rozwijająca się „srebrna gospodarka” otwiera nowe rynki produktów, usług i innowacji dostosowanych do potrzeb starszych obywateli. Może sprzyjać innowacjom w opiece zdrowotnej, technologii i usługach finansowych. Mniej pracowników oznacza, że trzeba zwiększyć ich wydajność, jeśli chcemy utrzymać obecny standard życia. Wymaga to ciągłych inwestycji w innowacje, technologie cyfrowe, edukację i umiejętności przez całe życie.
Czytaj więcej
Ponad 1,3 mln cudzoziemców opłaca dziś składki w ZUS. To głównie dzięki nim liczba ubezpieczonych w Polsce pozostaje stabilna. Bez pracowników z za...
– Procesy ludnościowe w ostatnich latach przyspieszyły, ale trwają od kilku dekad: niska dzietność, starzejące się społeczeństwo, wyludnianie się regionów. Głosu demografii już się nie da pominąć – mówi prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekonomistka SGH, przewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej. Uważa, że solidarność międzypokoleniowa oznaczać musi, po pierwsze, że każde pokolenie zauważy potrzeby innego i uzna je za istotne. Po drugie, polityka publiczna powinna składać się z wielu elementów dotyczących różnych grup wiekowych i różnych wyzwań. Jej zdaniem w Polsce w niektórych dziedzinach widać pozytywne zmiany wprowadzone przez administrację, ale ich tempo powinno być szybsze.
Europa – niemłoda i mniej ludna
Już za trzy lata liczba mieszkańców Europy zacznie spadać. Pod koniec XXI w. na naszym kontynencie ma mieszkać o 1/8 ludzi mniej niż teraz – tyle, ile w latach 70. XX w. Od ponad dekady populacja Europy rośnie wyłącznie dzięki imigracji, bo od 2012 r. przyrost naturalny jest ujemny (więcej osób umiera niż się rodzi).
W efekcie na Starym Kontynencie mieszkać będą coraz starsi ludzie. Na początku ub.r. mediana wieku dzieląca populację na dwie równe połowy, młodszą i starszą, wynosiła w UE 44,9 lat, w 2050 r. przekroczy 51 lat, a niemal co trzeci mieszkaniec Unii będzie miał 65 lat lub więcej.
Czytaj więcej:
Niezależnie od podejmowanych dziś działań, w najbliższych kilku dekadach nie unikniemy starzenia się społeczeństwa i spadku liczby ludności. Trzeba...
Pro
Dla młodych wyzwaniem jest wejście na rynek pracy, dostępność mieszkań, zaangażowanie w związek. W 2024 r. aż 31 proc. osób w wieku 15-29 lat było zatrudnionych jako pracownicy tymczasowi, w porównaniu z 7,4 proc. w wieku 30-54 lat i 4,6 proc. w wieku 55-64. Preferencja dla elastycznych rozwiązań oznacza niepewność zawodową. Młodym trudno utrzymać niezależność finansową i mieszkaniową. Wśród osób 25-29-letnich urodzonych w latach 90., wskaźniki ubóstwa są niemal dwa razy wyższe niż kiedyś dla tej grupy wiekowej urodzonej w latach 60.
Obawy ludności w wieku produkcyjnym mogą wynikać z ryzyka podniesienia obciążeń fiskalnych (podatki, ubezpieczenia społeczne) związanych z utrzymywaniem zarówno młodszych, jak i starszych grup wiekowych.
Wyzwanie dla wzrostu gospodarczego
Po raz pierwszy w najnowszej historii Europa staje w obliczu tego, że wzrost gospodarczy nie będzie już wspierany przez rosnącą liczbę ludności. Będzie on musiał wynikać głównie ze zwiększenia wydajności pracowników i większej aktywności zawodowej.
W 2024 r. różnica w stopie zatrudnienia między kobietami a mężczyznami w wieku produkcyjnym wynosiła 10,1 pkt. proc. Gdyby ją zniwelować do 2070 r., ograniczyłoby to skutki starzenia się społeczeństwa. Dlatego potrzebny jest dostęp do wysokiej jakości i przystępnej cenowo edukacji oraz opieki nad małymi dziećmi, a także wspieranie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Czytaj więcej
Ludność Polski skurczy się do 28,4 mln osób już w 2060 r., pokazał w symulacji GUS. Tymczasem rodziny już z trójką dzieci spotykają się z oskarżeni...
Polityka publiczna powinna równocześnie zmniejszać bariery na rynku pracy, które powodują wysokie bezrobocie młodzieży, a jednocześnie zachęcać osoby dojrzałe do pozostawania aktywnymi zawodowo. To ostatnie byłoby prostsze, gdyby poprawić jakość opieki zdrowotnej i stworzyć elastyczne możliwości pracy.
Połączenie reform emerytalnych ze wsparciem dla kobiet na rynku pracy może zmniejszyć różnice między płciami w poziomie świadczeń emerytalnych. W 2025 r. w UE przeciętne dochody emerytalne pań były o jedną czwartą niższe niż panów. A prawie jedna piąta kobiet w wieku 65 lat lub starszych była narażona na ubóstwo lub wykluczenie społeczne (wśród mężczyzn 16 proc.).
Starość napędza innowacje
Starzejące się społeczeństwo jest wyzwaniem dla opieki społecznej i ochrony zdrowia. Do 2070 r. liczba osób potrzebujących wsparcia wzrośnie z 36 mln do 48 mln, a odsetek osób w wieku 80+ podwoi się. Choć niesie to ze sobą wyzwania finansowe, napędza również innowacje i usprawnia systemy opieki – uważają eksperci.
– Jak zauważa noblista Daron Acemoglu, niedobór rąk do pracy zwiększa presję na innowacje i wzrost produktywności. Pracownicy stają się bardziej cenni, a przedsiębiorstwa są motywowane do inwestowania w nowe technologie, lepszą organizację pracy i rozwiązania zwiększające efektywność – mówi dr hab. Bartłomiej Biga, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – Na zmiany demograficzne patrzę nie jako proces, który może nas „rozłożyć na łopatki”, tylko na szansę na duży skok rozwojowy – dodaje.