Konferencja URC w Gdańsku trwała trzy dni, przyciągnęła 7,5 tys. gości, w tym delegacje z 30 państw, 19 prezydentów i premierów, a także przywódców UE, szefów światowych banków i koncernów. Ukraina podpisała w Gdańsku ok. 160 kontraktów wartych 10 mld euro. Zatłoczony teren targów buzował od spotkań w atmosferze zaskakująco życzliwej, bo sukces wydarzenia nie był pewny.
Na kilka dni przed konferencją doszło przecież do eskalacji konfliktu między Kijowem a Warszawą o nadanie oddziałowi sił specjalnych honorowego imienia "bohaterów UPA", co zakończyło się odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu orderu Orła Białego przez Karola Nawrockiego, odesłaniem go pocztą i odwołanie przyjazdu do Gdańska przez prezydenta Ukrainy i finalnie. Prezydent Nawrocki na URC zaproszony nie był.
Czytaj więcej
Jeszcze kilka tygodni temu sprawa konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy w Gdańsku interesowała głównie ekspertów. Za sprawą napięcia polsko-ukrai...
Nieobecność prezydentów wyszła konferencji na dobre?
Ton konferencji nadały już wystąpienia otwierające. – Julio, czuj się jak u siebie w domu – powiedział podczas powitania premier Donald Tusk i przerwała mu burza oklasków. – Chcę podziękować polskiemu narodowi. Drodzy Polacy, bardzo dziękuję za waszą pomoc, którą pokazaliście, gdy była najbardziej potrzebna, dziękuję za waszą chęć budowania wspólnej przyszłości w ramach UE – odpowiadała równie mocno oklaskiwana premier Ukrainy Julia Swiridenko.
Paradoksalnie nieobecność obu prezydentów wyszła więc konferencji na dobre. – Nieobecność Zełenskiego sprawiła, że wszyscy mocno skupili się na biznesie, a nie na tańcu wokół symboli i polityki – mówi nasz rozmówca z kręgu zbliżonego do organizatorów konferencji.
Wśród 5 tys. uczestników z sektora biznesu była też największa w historii, licząca ponad 220 osób, delegacja ukraińskiego biznesu. Oprócz setek porozumień, na stół trafiły też miliardy w kontraktach i gwarancjach dla Ukrainy, duże wsparcie dla ukraińskich samorządów, w tym finansowe. Tylko z Polską Ukraina podpisała 15 umów i porozumień, podawał ukraiński rząd. – Konferencja była bardzo owocna dla polskich podmiotów, nie tylko dla państwowych firm, ale także dla sektora prywatnego, jest efekt w podpisanych umowach i porozumieniach, ale także w nawiązanych kontaktach, które dla polskich firm będą bardzo owocne w najbliższym czasie – podsumowała w piątek Eliza Zeidler, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Dziennikarze dopytywali, czy URC zbliżył do siebie czy oddalił Polskę i Ukrainę. – Gdy ktoś planuje wydać duże pieniądze, to nie kieruje się emocjami chwili, ale kosztorysem, biznesplanem i oprocentowaniem kredytu – odpowiedział Paweł Kowal, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych i Pełnomocnik Rządu ds. Odbudowy Ukrainy. – Relacje polsko-ukraińskie zawsze będą w jakichś emocjach, nie można im ulegać powyżej pewnego poziomu – mówił, wskazując, że emocje falują, a "sprawy będą szły".
Czytaj więcej
Trwająca w Gdańsku konferencja URC 2026 miała umocnić sukcesy wojskowe i finansowe Kijowa. Niemiecki „FAZ” ostrzega jednak, że ten korzystny moment...
Otwarcie klastra negocjacji akcesyjnych zwiększa atrakcyjność inwestycyjną
– Otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych oznacza pojawienie się realnej szansy, że Ukraina stanie się członkiem UE, a połączenie instrumentów mitygujących ryzyko oraz szanse na członkostwo w Unii powoduje zwiększenie atrakcyjności inwestowania na terenie Ukrainy dla długoterminowo myślących inwestorów – powiedział "Rzeczpospolitej" Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu. W Gdańsku podkreślał konieczność wsparcia dla prywatnego biznesu we wchodzeniu na rynek ukraiński już dziś, w tym instrumenty mitygacji ryzyka przygotowane przez BGK, KUKE, które umożliwiają ubezpieczenie ryzyk wojennych albo stworzenie struktur absorpcji pierwszej straty.
Zgodził się z nim w trakcie jednego z paneli Aleksander Komarow, szef firmy telekomunikacyjnej Kyivstar, który wskazywał, że należy inwestować teraz, bo za kilka lat, gdy wszystkie restrykcje znikną, firmy będą miały uprzywilejowane pozycje na rynku ukraińskim. – Dużym ograniczeniem jest restrykcja przepływu kapitału - mówił Komarow.
Mocne wsparcie Ukrainy potwierdziła Unia Europejska. Do Gdańska przyjechała Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej czy kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który podkreślał w przemówieniu, że Ukraina musi przeprowadzić kluczowy proces reform systemowych, budowy państwa prawa i walki z korupcją. Jak dowiedziała się „Rz”, zabezpieczenia antykorupcyjne są „zaszyte” w większości projektów finansowych dla Ukrainy.
Podczas URC Ukraina zdobyła nie tylko 10 mld euro w kontraktach, ale też gwarancje i pożyczki z UE na czas wojny. – Właśnie dzisiaj przekazujemy 3,2 mld euro na rzecz Ukrainy, co stanowi pierwszą transzę w ramach pożyczki w wysokości 90 mld euro, którą przygotowaliśmy na ten i przyszły rok – mówił w piątek w Gdańsku Valdis Dombrovskis, łotewski komisarz Unii Europejskiej ds. gospodarki i produktywności. – Dotychczasowe wsparcie UE dla Ukrainy osiągnęło 211 miliardów euro, co czyni UE zdecydowanie największym darczyńcą Ukrainy – mówił Dombrovskis, podkreślając przy tym uznanie dla silnego wsparcia Polski, pomocy dla uchodźców, wsparcia wojskowego oraz finansowego.
Czytaj więcej
– Temat dual use i przemysłu obronnego stał się jednym z głównych tematów gospodarczych w Europie i na świecie. Polska wydaje dziś najwięcej na obr...
Europejski Fundusz Flagowy dla Odbudowy Ukrainy ma mieć za rok miliard euro
Żaden budżet nie udźwignie kosztu odbudowy Ukrainy, podkreślali jednak w Gdańsku komisarze. Dlatego rośnie rola Europejskiego Funduszu Flagowego dla Rekonstrukcji Ukrainy, który ma zebrać w tym roku 500 mln euro prywatnego kapitału. – Fundusz był naszą inicjatywą, to my przyszliśmy z tą inicjatywą do Francuzów i Włochów – mówił Kowal. BGK podpisał w Gdańsku umowę wejścia do funduszu, przekazał 15 mln euro wkładu wejściowego, podobnie niemieckie i francuskie banki rozwojowe. Grupa EBI dołożyła 80 mln euro, zapowiedziała też 470 mln euro pożyczek i dotacji nowego finansowania, w tym pożyczkę 100 mln euro dla banku Ukreximbank, gwarancje dla PrywatBanku i Ukrgasbanku.
Energetyka grała w Gdańsku pierwsze skrzypce pod względem wartości kontraktów i potencjału zawartych porozumień. W oczy rzucała się także oferta przemysłu obronnego Ukrainy, w tym wszechobecne drony. Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała porozumienie z firmą TAF Industries o współpracy przy produkcji dronów w Polsce. Na co dzień konkurujące ze sobą spółki energetyczne – Orlen, PGE, Tauron i Enea podpisały umowę o wspólnym wejściu w projekty w Ukrainie. Orlen podpisał porozumienie z Naftogazem.
– Rozmawiamy o pełniejszym wykorzystaniu potencjału Orlenu: dostępu do LNG, infrastruktury regazyfikacyjnej i transportowej, połączeń transgranicznych oraz nowych możliwości, jakie stworzy FSRU 2 w Zatoce Gdańskiej. To ważny element budowy Baltic Eagle Gas Hub – przekazał "Rzeczpospolitej" Grzegorz Bujnowski, dyrektor wykonawczy ds. handlu gazem Orlenu.
Następna URC odbędzie się za rok w Estonii.