Stanowisko radnych Koalicji Obywatelskiej z sejmiku województwa dolnośląskiego przekazała mediom przewodnicząca klubu, radna Monika Włodarczyk. Radni są zdania, że podjęte do tej pory kroki w postaci odwołania wiceprezeski KARR Anny Konieczyńskiej są niewystarczające.

Radni KO żądają odwołania prezesa KARR i całej rady nadzorczej

„Dlatego Klub Radnych KO oczekiwał i oczekuje odwołania, równolegle, Huberta Papaja, prezesa zarządu KARR S.A. oraz wszystkich członków Rady Nadzorczej, a także przeprowadzenia niezależnego audytu zewnętrznego, który pozwoli ustalić pełną skalę ewentualnych nieprawidłowości i odpowiedzialność za nie” – czytamy w oświadczeniu.

Czytaj więcej

CBA bada fundusze powodziowe. Działaczka KO zawieszona w partii

Radni dodali, że ich stanowisko pozostaje niezmienne, a sprawa wymaga pełnego wyjaśnienia, zdecydowanych działań oraz przywrócenia „skutecznego nadzoru” nad KARR.

We wtorek rada nadzorcza odwołała wiceprezeskę Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Annę Konieczyńską. Powodem tej decyzji były informacje o nieprawidłowościach związanych z udzielaniem wsparcia na usuwanie skutków powodzi.

Afera wokół 4,5 mln zł pomocy popowodziowej. Sprawę badają CBA i śledczy

W poniedziałek portal Wirtualna Polska poinformował, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezeską agencji, działaczką KO.

W czwartek głos zabrali również inni radni sejmiku województwa. Grupa siedmiu radnych niezrzeszonych (wcześniej radnych PiS, obecnie poza tym klubem) zapowiedziała, że będzie dążyć do przeprowadzenia procedury odwołania marszałka województwa Pawła Gancarza (PSL). Ich zdaniem decyzja o odwołaniu wiceprezeski KARR została podjęta zbyt późno, a odpowiedzialność polityczna spada na włodarza województwa.

Czytaj więcej

Anna Konieczyńska odwołana z KARR. Mąż zabrał głos po wybuchu afery

Żeby taki wniosek był procedowany z inicjatywy radnych, potrzeba co najmniej jednej czwartej ustawowego składu sejmiku województwa. W dolnośląskim sejmiku zasiada 36 radnych, co oznacza, że wnioskodawcom brakuje poparcia jeszcze 2 radnych, aby wniosek o odwołanie marszałka był procedowany.

Dotacjami popowodziowymi rozdzielanymi przez KARR od poniedziałku interesują się jeleniogórscy śledczy, którzy wszczęli postępowanie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości. Od kwietnia sprawie przygląda się też CBA. Swoją kontrolę prowadzi również Ministerstwo Rozwoju i Technologii.