Baza o powierzchni 2,8 tysiąca hektarów powstaje w rejonie Konstancy, gdzie zlokalizowany jest rumuński port nad Morzem Czarnym, informuje Euronews. Infrastruktura budowana jest w oparciu o istniejącą już bazę lotniczą NATO „Mihail Kogălniceanu”. W nowej bazie znajdą się pasy startowe, platformy uzbrojenia, hangary dla samolotów wojskowych, a także bloki mieszkalne, szkoły, przedszkola, sklepy i szpital.

Czytaj więcej

Doskonałe perspektywy przed zbrojeniówką. Popyt nie tylko z Ukrainy

Decyzja o budowie nowej bazy NATO podjęta w związku z wojną w Ukrainie

Rumuński ekspert Dorin Popescu twierdzi, że decyzja o budowie bazy została podjęta po napaści Rosji na Ukrainę, która to wojna zapowiada się na „długoletnią”. Obecnie w bazie lotniczej stacjonuje około 5 tysięcy żołnierzy, z czego większość to Amerykanie.

Na początku marca w Albanii otwarto pierwszą bazę NATO na Bałkanach Zachodnich. Baza lotnicza zlokalizowana jest 80 km na południe od stolicy Tirany i jest największym projektem sojuszu w tym kraju. Według lokalnych władz ma on „chronić Albanię przed Rosją”.

Jak będzie umacniana infrastruktura NATO przy granicy z Rosją?

Infrastruktura NATO wzdłuż granic z Rosją wzbogaciła się też o obiekty wojskowe Szwecji i Finlandii. Na razie nie ma w planach budowy tam nowych baz, jednak nie jest to wykluczone. Władze Szwecji (32 członek sojuszu), zapowiedziały, że nie przyjmą u siebie broni jądrowej. Jednak stosownego zakazu w szwedzkim prawie nie będzie.

Finlandia, która ma ponad 1300 km granicy z Rosja, nie wyklucza wpuszczenia na swoje terytorium broni jądrowej, co wiązałoby się z nowymi inwestycjami. Obecnie broń taka jest w pięciu krajach członkowskich NATO - Belgii, Holandii, Niemczech, Turcji i Włoszech. Żaden nie graniczy z Rosją.