Wybory kluczowe dla gospodarki. Jakie wyzwania czekają nową kadencję?

Będziemy wybierać między praworządnością, demokracją a ich brakiem. Ten wybór ma przełożenie na gospodarkę – mówią ekonomiści.

Aktualizacja: 13.10.2023 17:38 Publikacja: 13.10.2023 03:00

Wybory kluczowe dla gospodarki. Jakie wyzwania czekają nową kadencję?

Foto: Bloomberg

Od tego, czy przywrócimy w Polsce zasady państwa demokratycznego, zależy – zdaniem naszych rozmówców – pobudzenie inwestycji, bez których trudno będzie o szybki rozwój. Lista zadań dla nowego rządu jest bardzo długa. To m.in.: odbudowa instytucji, naprawa finansów publicznych, edukacja, zdrowie, mieszkalnictwo, walka z inflacją...

Najważniejsza jest kwestia mieszkaniowa – mówi dr hab. Zofia Łapniewska, adiunktka w Zakładzie Ekonomii i Innowacji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

15 października wybory parlamentarne. Czy tego dnia będziemy wybierać również między kryzysem gospodarczym a czasami prosperity?

Chciałabym, żeby tak było, bo wtedy wybór październikowy byłby bardziej istotny dla naszej gospodarki. W rzeczywistości jednak nasza gospodarka w bardzo dużym stopniu zależy od trendów światowych. Kształtujemy gospodarkę w wymiarze np. regulacji pracy czy wynagrodzeń, ale w sumie zależymy od tego, co dzieje się na świecie. Jeśli w USA są masowe zwolnienia w sektorze IT, to do nas też to dojdzie. Wpływ na nas ma to, co dzieje się z europejskimi łańcuchami dostaw, odczuwamy skutki wojny w Ukrainie. Jeśli w gospodarce światowej jest optymizm, ożywienie, odczuje to także nasza gospodarka. Analogicznie, gdy sytuacja się pogarsza. Ważne jest też to, jak jesteśmy postrzegani na arenie międzynarodowej, czy nasza gospodarka jest stabilna, jaki jest stan finansów publicznych, czy stan przestrzegania prawa, ale najważniejsze są wpływy światowe. Wielką katastrofą dla naszej gospodarki byłoby wyjście z UE, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Czytaj więcej

Czystki w państwowych spółkach są nieuniknione

Najważniejsza decyzja gospodarcza nowego rządu w trakcie pierwszych 100 dni?

Kwestia mieszkaniowa. W ostatnim czasie postawiono na kwestie popytowe, czyli kredyty 2 proc. To jednak podbiło ceny mieszkań i nie ułatwiło dostępu do nich. Brakuje podejścia podażowego, długofalowego planu, który trwale zwiększyłby dostępność mieszkań. Dobrym pomysłem jest budowa mieszkań przez samorządy, na długotrwały wynajem. To ucywilizowałoby sytuację na rynku, obniżyłoby bardzo wysokie ceny wynajmu.

Jakie są trzy najważniejsze wyzwania gospodarcze i/lub społeczne dla nowego rządu?

Na czoło wybijają się kwestie klimatyczne, związane z globalnym ociepleniem, zieloną energią. Wrócą kwestie zdrowia, edukacji, kondycji naszej demokracji, może też skrócenia tygodnia pracy, spraw ważnych dla nowego pokolenia. Zagadką jest to, jak ułożą się stosunki nowego rządu z NBP. ∑

fot. Robert Gardzinski/Fotorzepa

fot. Robert Gardzinski/Fotorzepa

Gardziski Robert/Fotorzepa

Najważniejsza jest odbudowa relacji z UE i odblokowanie pieniędzy z KPO – mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Katedry Ekonomii Politycznej UW.

15 października wybory parlamentarne. Czy tego dnia wybierzemy między kryzysem gospodarczym a prosperity?

Będziemy wybierać między demokracją i praworządnością a jej brakiem. Nie ma szans, żeby prosperity było od razu po wyborach. Za dużo złego się stało, za dużo jest do naprawy. Trzeba zrobić bardzo dużo, żeby stworzyć szansę na odbicie gospodarki, do tego niezbędna jest demokracja i praworządność. Kluczowe dla prosperity, obok dobrej koniunktury, jest uruchomienie skłonności do inwestycji na poziomie przedsiębiorstw, a także gospodarstw domowych. Do tego też inwestycji finansowanych ze środków unijnych. Tu w głowie mam energetykę.

Nie wiemy, jak wyglądają finanse publiczne, trzeba będzie zobaczyć, w jakiej sytuacji jesteśmy, jak poważne problemy są tam ukryte. To nie jest decyzja gospodarcza. Musimy to sprawdzić, by wiedzieć, co możemy, na czym stoimy.

Czytaj więcej

Prezes GUS: Teza o jakichś manipulacjach przy liczeniu inflacji to absurd

Najważniejsza decyzja gospodarcza nowego rządu w trakcie pierwszych 100 dni?

Odbudowa relacji z UE i uruchomienie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. To da się szybko zrobić.

Jakie są trzy najważniejsze wyzwania gospodarcze i/lub społeczne, z którymi powinien zmierzyć się nowy rząd?

Wracam do praworządności. To grunt. Klucz do inwestycji. Ważne są kwestie związane z energetyką. Musimy inwestować w sieci przesyłowe. Co z tego, że w końcu będziemy mieć prąd z elektrowni atomowej, a może też małych elektrowni atomowych, do tego z OZE, jeśli sieci przesyłowe są dziś w tak złym stanie, że nie mamy możliwości wykorzystania nadwyżek. Musimy tak szybko, jak to jest możliwe budować nowoczesne sieci przesyłowe, o dobrej przepustowości.

Konieczne jest zbudowanie strategii migracyjnej. Żadne ugrupowanie nie chce podnosić wieku emerytalnego, ale firmy potrzebują rąk do pracy. Ważne jest wspieranie automatyzacji i robotyzacji, ale ludzi i tak będzie brakować. Szalenie ważna jest tu także dobra edukacja, w tym jej zmiany pod kątem potrzeb rynku pracy. ∑

fot Artur Ettinger / Rzeczpospolita TV

fot Artur Ettinger / Rzeczpospolita TV

Najważniejsze jest sprawdzenie i pokazanie rzeczywistego stanu finansów publicznych. Bez tego trudno podjąć jakąkolwiek decyzję – mówi prof. Witold Orłowski, ekonomista.

15 października wybory parlamentarne. Czy tego dnia będziemy wybierać również między kryzysem gospodarczym a czasami prosperity?

Pytanie, czy mówimy o krótkim czy o długim okresie. Na krótką metę na kryzysy jesteśmy skazani. To efekt działania rządzących w okresie ostatnich, powiedzmy, dwóch lat. Tego już nie jesteśmy w stanie uniknąć.

W dłuższym okresie problemem będzie opanowanie sytuacji, ustabilizowanie na nowo gospodarki, stworzenie podstaw dla przyszłego wzrostu. Uważam, że tym, co najbardziej będzie ów wzrost hamować, są popsute różne instytucje państwowe i rynkowe w Polsce. Jeśli nastąpi ich naprawa, szanse na lepszy, szybszy rozwój będą większe. Ale to, oczywiście, wymaga zmiany polityki gospodarczej. Nie wiem, czy na taką zmianę gotowi są obecnie rządzący. Na pewno gotowa jest opozycja.

Najważniejsza decyzja gospodarcza nowego rządu w trakcie jego pierwszych 100 dni?

Sprawdzenie i pokazanie rzeczywistego stanu finansów publicznych. Na pewno jest on gorszy niż to, o czym rząd nas informuje. Jak jest, nie wiemy. A bez tej wiedzy trudno podejmować jakiekolwiek racjonalne decyzje. Dopiero znając sytuację, można zdecydować, co robić. Nie zdziwiłbym się, gdy się okazało, że dziś sam premier nie wie, jaki jest stan finansów publicznych, bo na tyle rząd zaplątał się przed sobą samym w rzeczywistej sytuacji gospodarczej. Natomiast, jeśli chce się przekonać ludzi, że potrzebna jest stabilizacja gospodarki, no to najpierw trzeba zobaczyć, w jakim stanie ona jest.

Gdzie powinniśmy zmierzać, czyli trzy najważniejsze wyzwania gospodarcze i/lub społeczne, z którymi powinien zmierzyć się nowy rząd?

Po pierwsze, to stabilizacja finansów publicznych. Po drugie, odbudowa klimatu inwestycyjnego, czemu służyć będzie odbudowa instytucji państwowych i rynkowych. Trzecia rzecz to współpraca z NBP w kwestii skutecznej walki z inflacją. Jest niezbędna niezależnie od tego, kto będzie rządził. ∑

Od tego, czy przywrócimy w Polsce zasady państwa demokratycznego, zależy – zdaniem naszych rozmówców – pobudzenie inwestycji, bez których trudno będzie o szybki rozwój. Lista zadań dla nowego rządu jest bardzo długa. To m.in.: odbudowa instytucji, naprawa finansów publicznych, edukacja, zdrowie, mieszkalnictwo, walka z inflacją...

Najważniejsza jest kwestia mieszkaniowa – mówi dr hab. Zofia Łapniewska, adiunktka w Zakładzie Ekonomii i Innowacji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Bieda znikła z Rosji? Kreatywna statystyka na potrzeby Kremla
Gospodarka
Stan bezpieczeństwa żywnościowego na świecie. Raport wstydu
Gospodarka
Państwa G7 uzgodniły warunki pożyczki dla Kijowa
Gospodarka
Joe Biden będzie teraz skuteczniejszy. Ukraina w centrum działań Białego Domu
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Gospodarka
Ostry spór Kijów-Budapeszt. Węgrom grozi kryzys paliwowy, więc blokują pomoc