W wywiadzie tygodnika „Gazeta Polska”, którego fragmenty opublikowała poniedziałkowa „Gazeta Polska Codziennie”, wicepremier i szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się do największych wyzwań, z jakimi zmaga się Polska w wyniku wojny w Ukrainie.

Zdaniem szefa PiS, bez wątpienia największym wyzwaniem na naszym rynku jest obecnie inflacja.

– Przed nami arcyważne pytanie: czy podczas kilkunastu miesięcy dzielących nas od wyborów będziemy w stanie opanować inflację, a jednocześnie damy radę ulżyć tym, w których ona najsilniej uderzyła. Jesteśmy zatem w rozkroku — bo z jednej strony walczymy z inflacją, a z drugiej podejmujemy działania osłonowe, które nie zawsze idą w tym samym kierunku – przyznał Jarosław Kaczyński.

Czytaj więcej

Członek RPP Ludwik Kotecki: Rząd utrudnia nam walkę z inflacją

Prezes PiS uważa, że trudno porównać obecną sytuację Polski z krajami Europy Zachodniej, gdzie rządy podejmują bardziej stanowcze działania w walce z wysoką inflacją.

– Na Zachodzie walka prowadzona jest poprzez ograniczanie siły nabywczej ludzi i to zapewne przyniesie dość szybko efekt. Wzrost płac jest tam dużo niższy niż inflacja. My nie możemy iść tą drogą, bo to dla Polaków byłoby znacznie bardziej odczuwalne. Nie ograniczymy świadczeń społecznych, obniżamy od 1 lipca podatki. Musimy wyborcom dobrze wyjaśnić tę sytuację i dlatego ruszamy w Polskę — dodał Jarosław Kaczyński.

Czytaj więcej

Piotr Skwirowski: Jarosław Kaczyński bierze odpowiedzialność za wysoką inflację

Jak podał GUS, w maju wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, wzrósł o 13,9 proc. rok do roku. To największy wzrost od 1996 roku.