Szesnaście lat realizacji specyficznego modelu polityki gospodarczej przez gabinet Viktora Orbána doprowadziło do znaczących przetasowań w układzie sił Europy Środkowej. PKB per capita na Węgrzech jest obecnie niższy niż w Polsce, Chorwacji czy na Łotwie.

Wedle najnowszych danych Banku Światowego, przeciętny Polak jest dziś o 8 proc. bogatszy od Węgra. To ogromna różnica w porównaniu do 1990 r., kiedy przewaga Madziarów sięgała 94 proc.

Czytaj więcej

Dlaczego wybory na Węgrzech są ważne dla bezpieczeństwa Polski. Dziesięć powodów

PKB na mieszkańca Polski tuż po transformacji ustrojowej wynosił jedynie 1,7 tys. dol., a na mieszkańca Węgier wtedy dwukrotnie więcej – 3,3 tys. dol. Obecnie PKB per capita nad Wisłą wynosi 25,1 tys. dol., a na Węgrzech 23,3 tys. dol.

Jak zauważa portal WNP.PL, naddunajska gospodarka od lat zmaga się z przyhamowaniem inwestycji zagranicznych i blokadą środków UE. Węgrom szkodzi też monokultura przemysłowa i oparcie tej gałęzi gospodarki na przechodzącej kryzys motoryzacji.

Dużym problemem jest też korupcja. Według Transparency International pod tym kątem Węgry zajmują 84. miejsce na świecie – ex aequo z Burkiną Faso, Gujaną i Tanzanią.

Wybory parlamentarne na Węgrzech. W którym kierunku pójdzie węgierska gospodarka?

Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech mogą wyznaczyć nowy kierunek polityki gospodarczej kraju. Główny oponent obecnego premiera Viktora Orbána, Péter Magyar, ma szansę przejąć stery nad krajem, a tym samym zakończyć trwający od 2010 r. okres sprawowania władzy przez Fidesz.

Czytaj więcej

Wygrana opozycji na Węgrzech przyciągnęłaby polski kapitał? Inwestorzy sceptyczni

Mimo że partia Viktora Orbána usilnie stara się przykuć uwagę w kampanii wyborczej do kwestii światopoglądowych i polityki międzynarodowej Budapesztu, w tym w sprawie Ukrainy, na pierwszy plan wychodzi sytuacja ekonomiczna w kraju. Węgrzy coraz wyraźniej odczuwają bowiem dotychczasową politykę Orbána w swoich portfelach. Aż 70 proc. ankietowanych przyznaje, że ich sytuacja finansowa w ciągu ostatnich czterech lat uległa pogorszeniu. A przecież przez lata to właśnie Węgry, obok Słowenii, Czech i Estonii, uchodziły za najbogatsze z całego bloku byłych państw demokracji ludowej – pisze WNP.PL.