W sierpniu na rynkach akcji i obligacji powiało korektą, ale większość funduszy dłużnych jednak spełniła rolę ostoi. Akcje głównie przynosiły jednocyfrowe straty, natomiast mocno zawiodły fundusze metali szlachetnych.
Korekta akcji
W zeszłym miesiącu zarobić było trudniej niż dotychczas w tym roku, aczkolwiek tabela wyników po ośmiu miesiącach 2023 r. nadal wygląda solidnie. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, że obie główne grupy funduszy akcji polskich zachowały ponad 20-proc. zwyżki, przy czym w przypadku funduszy małych i średnich spółek średnie stopy zwrotu po sierpniu sięgały wciąż niemal 25 proc. – wynika z danych firmy Analizy.pl.
W zeszłym miesiącu wszystkie główne krajowe indeksy znalazły się pod kreską, zatem i zarządzający nie mieli większych szans. Portfele misiów traciły przeciętnie po 3,6 proc., zaś uniwersalne znalazły się 4,6 proc. pod kreską. W tej pierwszej grupie najlepszy fundusz miał stratę o 1 pkt proc. niższą od średniej grupowej. Podobny wynik wypracował lider funduszy akcji polskich uniwersalnych. Co ciekawe, był to fundusz inwestujący w przedsiębiorstwa innowacyjne. Na marginesie warto odnotować słabość funduszy indeksowych w sierpniu.
Fundusze polskich akcji nadal notują średnio najwyższe stopy zwrotu od początku roku, ale w sierpniu były jednymi z najsłabszych.
Indeksy akcji z głównych rynków przeceniły się w zeszłym miesiącu nieznacznie. Amerykański S&P 500 zniżkował tylko o 1,8 proc., a niemiecki DAX – o 3 proc. Stąd i spadki funduszy akcji rynków rozwiniętych były ograniczone. Portfele spółek amerykańskich kończyły miesiąc 1,3-proc. spadkiem, przy czym są przykłady funduszy w tej grupie, które finiszowały nad kreską. Najgorzej w sierpniu wypadły podmioty akcji azjatyckich bez Japonii, które traciły 5,3 proc., powiększając stratę od początku roku do 6,6 proc. Podobnie słabo wypadły w zeszłym miesiącu fundusze akcji globalnych rynków wschodzących, ale te wciąż są 3,1 proc. na plusie od początku roku.
Czytaj więcej
Pierwsze minuty handlu w Warszawie przebiegają pod znakiem kontynuacji spadków głównych indeksów.
Dłużne oparły się presji
Temat ewentualnych zmian wysokości stóp procentowych mocno wpływa również na nastroje na rynkach długu. Ostatnie tygodnie upływały pod znakiem sporej zmienności. Przypomnijmy, że w lipcu rentowności polskich obligacji spadły do poziomów najniższych od około roku. Zniżki dochodowości (zwyżki cen) były na tyle dynamiczne, że nawet najbezpieczniejsze fundusze dłużne w miesiąc zwyżkowały o około 1 proc.
Oprocentowanie papierów dziesięcioletnich w połowie lipca sięgnęło na moment nawet 5,3 proc. i było to o 1,55 pkt proc. mniej niż na koniec 2022 r. Następne tygodnie przyniosły korektę tego ruchu. W sierpniu w szczycie dochodowość papierów dziesięcioletnich wynosiła 5,8 proc., a więc była już wyższa niż na koniec czerwca. Końcówka miesiąca znów jednak przyniosła spadki, a większość funduszy dłużnych zdołała osiągnąć zysk.
Czytaj więcej
Optymizm związany z AI osłabł i znów zaczęły dawać o sobie znać obawy o kluczowe gospodarki oraz niepewność co do polityki banków centralnych.
Co ciekawe, tym razem spośród funduszy obligacji najlepiej zachowały się portfele papierów korporacyjnych, które wypracowały przeciętnie po 0,8 proc. Był to najwyższy wynik nie tylko w dłużnej grupie aktywów, ale też na całym rynku. Fundusze obligacji korporacyjnych poprawiły wynik od początku roku do 7,6 proc. i jest to więcej od funduszy obligacji krótkoterminowych, ale mniej od tego, co dały już fundusze papierów długoterminowych.
Te ostatnie w sierpniu nie błyszczały, ale zdołały zachować 10-proc. zysk od początku roku, co z pewnością ich uczestnicy przyjęli z ulgą. Portfele papierów krótkoterminowych – skarbowych i uniwersalnych – zarobiły w zeszłym miesiącu przeciętnie po 0,4 proc. i 0,5 proc. Pierwsze mają 6,9 proc. zysku po ośmiu miesiącach, natomiast drugie są lepsze o 0,2 pkt proc.