Grupa Komex, Dr Irena Eris, ExpertSender, Event Horizon, Oferteo, TTMS, Desa oraz Metalkas – to przykłady spółek, które wystąpiły o zawieszenie postępowania w sprawie zatwierdzenia ich prospektu emisyjnego. Jest też 3LP, w przypadku którego status postępowania brzmi „zakończone”. W zestawieniu publikowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego nie udało nam się znaleźć ani jednego debiutanta (nie licząc spółek przenoszących się z NewConnect) z postępowaniem „w toku”.

Decyzje spółek nie dziwią, bo koniunktura na rynkach kapitałowych jest teraz bardzo trudna. Potwierdzają to dane dla całej Europy. Wartość pierwotnych ofert publicznych w pierwszym półroczu 2022 r. wyniosła 4,8 mld euro – wynika z najnowszego raportu firmy PwC. To oznacza niemal 90-proc. spadek względem analogicznego okresu zeszłego roku. Z kolei liczba IPO spadła o 75,3 proc., do zaledwie 57 (z 231).

W samym drugim kwartale 2022 r. największym rynkiem pod względem wartości IPO okazała się giełda we Włoszech z łączną wartością przeprowadzonych trzech ofert na poziomie 519 mln euro. Drugi był Nasdaq Nordic Stockholm, z pięcioma ofertami o łącznej wartości 322 mln euro, a podium zamyka Euronext Paris, z pięcioma IPO wartymi 305 mln euro. Transakcje przeprowadzone na największych europejskich giełdach w pierwszym półroczu dowodzą, że rynek nie jest zupełnie zamknięty na nowych emitentów.

– Nawet w tak trudnym otoczeniu pojawiają się korzystne warunki na przeprowadzenie wybranych, pojedynczych transakcji. Niemniej powrót na rynek szerokiej fali emitentów wydaje się możliwy wówczas, gdy zmniejszy się poziom niepewności, a wraz z nim coraz większa ostatnio różnica w oczekiwaniach co do wyceny spółek pomiędzy sprzedającymi a inwestorami – podkreśla Bartosz Margol, partner w zespole ds. rynków kapitałowych PwC.

Koniunktura na rynku pierwotnym jest pochodną nastrojów na rynku wtórnym. WIG od początku roku stracił 25 proc. Obecnie oscyluje w okolicach 52–53 tys. pkt. Mocno spadły też zagraniczne indeksy, choć ich przecena jest niższa niż w przypadku krajowego wskaźnika (któremu dodatkowo ciąży ryzyko geopolityczne związane z toczącą się wojną za naszą granicą).

Niemiecki DAX utrzymuje się poniżej 13 tys. pkt. Jest o 19 proc. niżej niż na początku stycznia. Z kolei francuski CAC40 stracił w tym okresie 17 proc.

Niemal wszystkie krajowe spółki, które zdecydowały o wstrzymaniu giełdowych planów, deklarują, że powrócą do nich, kiedy sytuacja na rynkach się poprawi. Możemy na to liczyć dopiero w 2023 r. – sygnalizują analitycy.

W pierwszym półroczu 2022 r. na warszawskim parkiecie odnotowano 9 IPO (wobec 19 rok temu) – wszystkie na NewConnect. Ich łączna wartość wyniosła zaledwie 27,3 mln zł i była aż o 99,5 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2021 r., kiedy przeprowadzono kilka megaofert (m.in. Pepco czy Huuuge), które mocno podbiły statystyki.

Dane za pierwsze półrocze nie obejmują już danych za lipiec, ale nawet z ich uwzględnieniem nasz parkiet wypada bardzo słabo. Na głównym rynku doszła tylko jedna nowa spółka – Creotech – która przeniosła się z NewConnect (przeprowadziła IPO warte prawie 40 mln zł). Również na NewConnect od początku lipca zadebiutowała tylko jedna firma: HiProMine. Była dziesiątym tegorocznym debiutantem na tym rynku.

Czytaj więcej

Załamanie wśród debiutantów na GPW