PRL w obiektywie Janusza Chlasty: Gniezno, Gierek i Czujkow, który zdobył Berlin

„Chlasta. Przemiany 1960-1989” to album wybitnego fotografika, który przynosi czarno-białe zdjęcia pierwszej stolicy Polski i jej okolic.

Publikacja: 03.04.2024 08:07

PRL w obiektywie Janusza Chlasty: Gniezno, Gierek i Czujkow, który zdobył Berlin

Foto: Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie

Janusz Chlasta urodził w 1938 w Wilnie w rodzinie kolejarskiej, która w 1945 r. została przeniesiona do Kalisza. Pracował w różnych zakładach kolejowych, ale jego pasją było fotografowanie.

Janusz Chlasta i jego kariera

Pierwsze zdjęcie opublikował jako siódmoklasista wraz z tekstem w „Głosie Wielkopolskim”. Od 1956 r. współpraca z nim miała już charakter stały. W 1959 r. został służbowo przeniesiony do Gniezna, gdzie nawiązał współpracę z „Gazetą Chłopską”, „Gazetą Poznańską” i Centralną Agencją Fotograficzna (CAF). Gdy w Gnieźnie w 1965 r. powstał miesięcznik „Przemiany” - został jego stałym fotoreporterem. W latach 1972-1979 był także fotoreporterem „Głosu Załogi”, międzyzakładowej gazety gnieźnieńskiej. Zmarł w 2013 r.

Czytaj więcej

Shirin Neshat i furia Iranek. Wystawa w Fotografiska Berlin

Po śmierci wybitnego fotografika, w jego garażu odkryto 7 tys. filmów dotyczących Gniezna i regionu. Od 2020 roku trwały prace nad oczyszczeniem, uporządkowaniem i zdygitalizowaniem plików. Na zdjęciach znajduje się ogromna dokumentacja miejsc, imprez i ludzi – wszystkiego, co działo się w pierwszej stolicy Polski, m.in. budowa kościołów, osiedli, ustawienie pomnika Bolesława Chrobrego przed katedrą, wydarzeń kościelnych, imprez, scen z zakładów pracy, życia mieszkańców oraz zdjęć okolicznych miast i wsi. Ale także wypadki, sceny obyczajowe w piwiarni po pracy, oraz z udziałem zwierząt – na wydziale weterynaryjnym, w zagrodzie.

Marszałem Czujkow, zdobywca Berlina

Każdy fotos jest oryginalny, zapisał wyjątkową chwilę, a w czasach, gdy rośnie zainteresowanie PRL – pokazuje, jaka była. Włącznie z towarzyszem Edwardem Gierkiem, który wita się z kornie pochylonym urzędnikiem, na patrząc nawet na niego, a także z premierem Piotrem Jaroszewiczem, patrzącym na wszystko protekcjonalne.

Oglądamy też wizytę delegacji ZSSR z marszałkiem Wasilijem Iwanowiczem Czujkowem, bohaterem obrony Stalingradu, który 2 maja 1945 przyjął kapitulację gen. Helmuta Weidlinga, dowódcy garnizonu Berlina. Są obchody 1 maja i nudne partyjne narady.

Czytaj więcej

Jan Matejko, jakiego nie znamy, na Zamku Królewskim w Warszawie

- Zacznę od tego, że znaliśmy się z Januszem – powiedział Władysław Nielipiński w rozmowie z poznańskim Centrum Informacji Kulturalnej. - Jeszcze gdy żył, próbowałem dowiedzieć się od niego, gdzie są jego negatywy. Pracowałem wówczas w Wielkopolskiej Bibliotece Publicznej i Centrum Animacji Kultury, która wydaje przecież książki i albumy. Wtedy trochę mnie zbył. Mówił, że wszystko ma w zabałaganionym garażu i ma wobec negatywów inne plany. Gdy Janusz zmarł, o tych zbiorach zaczęły krążyć legendy. Później, na zaduszki artystyczne, podczas których wspominałem Chlastę, przyjechał jego syn - Grzegorz. W swoim wystąpieniu napomknąłem o negatywach i ich wartości dla Gniezna, bo Janusz dokumentował je przecież przez lata. Okazało się, że Grzegorz ma te klisze. Był na tyle świadomy, że nie wyrzucił ich, nie spalił. Postanowił za to powierzyć je mnie, żebym je przejrzał i zastanowił się, czy coś da się z nimi zrobić. (…). Po zeskanowaniu uzyskałem 70 tys. plików cyfrowych. A to na pewno nie wszystko, co Janusz sfotografował. Miałem jednak aż i tylko negatywy. Brakowało informacji o tym, co, kto jest na zdjęciach i kiedy zostały zrobione. Pomocna okazała się kwerenda czasopism, m.in. "Przemian Ziemi Gnieźnieńskiej" i "Głosu Załogi", w których fotografie się ukazywały. Odnajdywałem kolejne kadry, na ich podstawie byłem w stanie datować czas ich zrobienia.

Kresowy rodowód Janusza Chlasty

- Początkowo powstał pomysł zorganizowania wystaw, a następnie wydania albumu, który pozwoliłby zachować od zapomnienia bezcenne dziedzictwo, którym jest dokumentacja fotograficzna Janusza Chlasty, mająca wymiar sentymentalny, historyczny i artystyczny – powiedział Dariusz Pilak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury.

Zwieńczeniem cyklu wydarzeń w ramach festiwalu jest album „Chlasta. Przemiany 1960-1989”, zawierający zbiór zdjęć fotografika. W albumie znalazły się zdjęcia czarno-białe. Album został wydany w twardej oprawie. Składa się z 240 stron.

Opracowaniem koncepcji książki zajął się artysta fotograf, dokumentalista – Mariusz Forecki. Za opracowanie graficzne, dobór materiałów odpowiada Dobosz Studio z Poznania. Częścią opracowania są teksty m.in. prof. Macieja Szymanowicza – historyka sztuki specjalizującego się w historii fotografii oraz Grzegorza – syna Janusza Chlasty.

- Tata urodził się w Wilnie w 1938 r. – wspomina Grzegorz Chlasta. – Trudy i niebezpieczeństwa repatriacji, jakich doświadczył w dzieciństwie, odcisnęły na nim piętno. Miał w sobie niepokój, ale też ciekawość świata (…). Jego niezwykła wrażliwość i tkliwość wobec ludzi miała kresowy rodowód. A towarzyszyła im siła, niezależność i niezbędna w pracy reporterskiej gotowość do wchodzenia w różne, często pełne napięcia sytuacje. (…) Dla lepszego ujęcia potrafił wdrapać się na słup elektryczny lub zatrzymać autobus z pasażerami jadącymi do pracy, żeby z jego dachu zrobić zdjęcie. Ludzie to akceptowali. Nawet jeśli nie zawsze rozumieli o co chodzi, czuli że jest to ważne – i szanowali.

Czytaj więcej

„Polski” Vincent van Gogh i plany przebadania następnych dzieł z kolekcji Porczyńskich

Wydawcą albumu jest Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie. Wsparcia udzieliło Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Gnieźnie, w którym obecnie przechowywane są negatywy zdjęć Chlasty.


Janusz Chlasta urodził w 1938 w Wilnie w rodzinie kolejarskiej, która w 1945 r. została przeniesiona do Kalisza. Pracował w różnych zakładach kolejowych, ale jego pasją było fotografowanie.

Janusz Chlasta i jego kariera

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Fotografia
18 sierpnia pierwsza Noc Fotografii w Warszawie
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Fotografia
Zdjęcie jest kreacją i wypowiedzią
Fotografia
Jak rzemieślnicy stali się artystami
Fotografia
Finał Fotofestiwalu w Łodzi
Fotografia
MNW: Otwarcie Gabinetu Fotografii