Jamiołkowski: Szczególny moment transformacji branży tytoniowej

Polacy dostrzegli wartość w nowych kategoriach produktów i chętnie z nich korzystają – mówi Roman Jamiołkowski, dyrektor ds. prawnych i regulacyjnych w BAT Polska.

Publikacja: 08.09.2023 02:30

Jamiołkowski: Szczególny moment transformacji branży tytoniowej

Foto: Aleksander Zieliński

Z British American Tobacco został tylko BAT.

Choć może się wydawać, że to drobna zmiana, dla nas jest bardzo ważna. Rezygnujemy z używania słowa oznaczającego tytoń („Tobacco”) w nazwie naszej firmy – nie bez powodu. Nieustannie się rozwijamy i w związku z tym stawiamy na ograniczanie szkód związanych z konsumpcją tytoniu. Obecnie jesteśmy firmą mieszczącą się w nowych kategoriach nikotynowych. Odchodzimy od tytoniu – e-papierosy i saszetki nikotynowe to nowoczesne produkty beztytoniowe.

Jaka przyszłość czeka duże przedsiębiorstwa w Polsce w najbliższym czasie?

Na chwilę obecną wszyscy czekamy na wybory i na to, jakie decyzje będą podejmować rządzący. Świat regulacyjny dynamicznie się zmienia i zależy od wielu czynników. Dotyczy to także naszej branży. Jak łatwo się domyślić, generuje to wiele pracy, ponieważ trzeba cały czas śledzić zmiany i wdrażać je w przedsiębiorstwach.

Czyli wiele się dzieje. To dobrze?

Dobrze, że Ministerstwo Finansów zaczyna budować plan obejmujący szerszą perspektywę, np. w obszarze tematów podatkowych (akcyzy). Zarysowano już mapę akcyzową. Wiemy także, jak będą się kształtowały podwyżki akcyzy do 2027 r. – to ważne, ponieważ daje całej branży większą stabilizację i możliwość bardziej precyzyjnego planowania. Ministerstwo Finansów prowadzi rozmowy z przedsiębiorcami, bierze pod uwagę naszą perspektywę i otwarcie mówi o planach. Tę przestrzeń wymiany stanowisk poza standardowym procesem konsultacji społecznych należy pochwalić.

Rozumiem, że następuje cywilizowany dialog.

Coraz bardziej go zauważamy. Chętnie zobaczylibyśmy w nim również Ministerstwo Zdrowia, ponieważ znajdujemy się obecnie w szczególnym momencie transformacji branży tytoniowej. Można powiedzieć, że kładziemy na stół ofertę ograniczającą ryzyka związane z produktami tytoniowymi i warto o tym dyskutować. Choć jednocześnie rozumiem, że Ministerstwo Zdrowia w konserwatywny sposób mówi: „nie będziemy rozmawiali z tytoniem”. Mimo wszystko liczę na to, że uda się nawiązać konstruktywny dialog.

Ale on już zniknął z nazwy.

Zgadza się. Nowe kategorie produktów, które oferujemy klientom, to próba skonwertowania tradycyjnego palenia do zdecydowanie mniej szkodliwych kategorii. Dlatego liczymy na to, że Ministerstwo Zdrowia otworzy się na dialog i przynajmniej wysłucha tego, co branża ma do przekazania. Ostatnio nastąpiła zmiana ministra i jesteśmy w okresie przedwyborczym. Zakładamy zatem, że w tym czasie nie nastąpią znaczące zmiany pod kątem regulacyjnym. Nie spodziewamy się rewolucji ustawowych. Ale po wyborach, kiedy rozpocznie się nowa kadencja, powinniśmy rozpocząć poważny dialog.

Jak społeczna odpowiedzialność biznesu zmieniła sposób funkcjonowania państwa firmy?

My strategię ESG rozszerzamy do HESG, gdzie H oznacza zdrowie (health). Perspektywa zdrowotna ma kluczowe znaczenie. Myślę, że nasza podstawowa odpowiedzialność to redukcja kosztów społecznych związanych z konsumpcją wyrobów nikotynowych. Tytoń podgrzewany redukuje szkody względem tradycyjnego palenia nawet o 90 proc.! E-papierosy znajdują się jeszcze wyżej na drabinie ograniczania ryzyka. Saszetki nikotynowe nie wydzielają aerozolu. To już nie obciąża układu oddechowego.

Czy środowisko lekarskie powie, że są inne konsekwencje? Tak, dlatego właśnie działajmy razem, usiądźmy i rozmawiajmy. Spróbujmy wspólnie przeprowadzić społeczeństwo palące do nowych kategorii, proponujmy ludziom nowe rozwiązania. Jednocześnie uświadamiajmy rodziców, by do palenia nie zachęcać młodzieży.

Kolejnymi kwestiami mieszczącymi się w ramach społecznej odpowiedzialności są zeroemisyjność i kwestie podatkowe. Mamy świadomość tego, jaką firmą jesteśmy i jaka odpowiedzialność na nas spoczywa. Oczywiście deklarujemy zeroemisyjność naszego przedsiębiorstwa w perspektywie do 2030 r., ale nie jest to kluczowa kwestia, jakiej oczekuje się od branży nikotynowej. Ważne są natomiast duże kontrybucje do Skarbu Państwa w zakresie akcyzy i deklaracji, czyli tego, że stabilnie będziemy prowadzili rynek, żeby te dochody były.

Podejmujemy także niezbędne kroki, by zachować solidarność społeczną, czego przykładem było np. wycofanie BAT z Rosji i Białorusi. Nasze rosyjskie i białoruskie przedsiębiorstwa sprzedajemy konsorcjum kierowanemu przez rosyjską kadrę kierowniczą. Kwestie społeczne, zrównoważonego rozwoju, środowiskowe i zarządzania nie przestają być dla nas priorytetem.

Macie się czym pochwalić. W fabryce w Augustowie dzieje się wiele dobrych rzeczy.

Jesteśmy firmą produkcyjną, więc podlegamy wszystkim prawom, jakie obejmują tego typu przedsiębiorstwa. Musimy monitorować to, co się dzieje z obiegiem wody w fabryce. Zwracamy uwagę na to, jak go zamykać i jakie kroki podejmować, by oszczędzać wodę. Kolejne kwestie to zmniejszanie zużycia energii, podejmowanie prób recyrkulacji i jej odzysku, a ostatecznie pozyskiwanie całej energii z zielonych źródeł. Będziemy zeroemisyjni do 2030 r.

Firma jest międzynarodowym koncernem. Jak ważny jest dla was rynek polski?

Polska jest bardzo ważnym rynkiem dla firm w ujęciu globalnym. Jesteśmy największym rynkiem naszego regionu. Polska odpowiada za operacje w krajach bałtyckich, więc można nas określić jako regionalny hub. Statystyki dotyczące konsumpcji wyrobów tytoniowych i nikotynowych pokazują, że Polska to ogromny, ok. 8-mln rynek osób, które palą. Społeczność ukraińska to także duży odsetek osób palących. Twarde dane pokazują, że liczby te nie spadają, jak chciałoby Ministerstwo Zdrowia. Warto jednak mieć na uwadze, że statystyki te są w sztuczny sposób podbijane przez ruchy migracyjne.

Tutaj należy jednakże podkreślić, że Polska jest specyficznym rynkiem. Polacy dostrzegli wartość w nowych kategoriach produktów i chętnie z nich korzystają. Możemy być wzorem dla innych rynków europejskich, które są mocniej osadzone w tradycyjnym paleniu. Polacy chcą zadbać o swoje zdrowie, więc próbują e-papierosów, saszetek czy podgrzewanego tytoniu. Tej konsumenckiej odwagi nie można zaprzepaścić.

O co chodzi w waszej strategii „lepsze jutro”?

Właśnie o to wszystko, o czym już wspomniałem. Podejmujemy działania zmierzające ku temu, by odejść od konsumpcji wyrobów tytoniowych i jego spalania w 600 stopniach i przejść np. do podgrzewania tytoniu. Nowe technologie pozwalają zejść już poniżej 300 stopni. E-papierosy to dobra alternatywa – beztytoniowa. Z kolei saszetki nikotynowe w ogóle nie wydzielają aerozolu. Chcemy ograniczać ryzyka zdrowotne związane z konsumpcją wyrobów tytoniowych, jednocześnie kontrybuując do budżetu państwa. Tak widzimy lepsze jutro.

- notował Grzegorz Balawender

Czytaj więcej

Jamiołkowski: A special moment of transformation for the tobacco industry

PARTNER RELACJI: BAT POLAND

Z British American Tobacco został tylko BAT.

Choć może się wydawać, że to drobna zmiana, dla nas jest bardzo ważna. Rezygnujemy z używania słowa oznaczającego tytoń („Tobacco”) w nazwie naszej firmy – nie bez powodu. Nieustannie się rozwijamy i w związku z tym stawiamy na ograniczanie szkód związanych z konsumpcją tytoniu. Obecnie jesteśmy firmą mieszczącą się w nowych kategoriach nikotynowych. Odchodzimy od tytoniu – e-papierosy i saszetki nikotynowe to nowoczesne produkty beztytoniowe.

Pozostało 93% artykułu
Materiał partnera
Smart city to również elektromobilność
ROZMOWA
Ponichtera: Innowacje w centrach danych dla zrównoważonego rozwoju
Interview
Ponichtera: Innovation in data centres for sustainable development
Studio „Rzeczpospolitej”
Białkowski: Zdrowa Firma to wsparcie dla pracodawców w pozyskaniu i utrzymaniu najlepszych pracowników
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Interview
Jamiołkowski: A special moment of transformation for the tobacco industry
Salon „Rzeczpospolitej”
Służby specjalne, inwigilacja i… minister zdrowia. Czy państwo wie o nas wszystko?