Zaledwie kilkanaście dni temu Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ogłosiła dodatkowy konkurs dla firm, które chcą wprowadzić na rynek nowe e-usługi. Od najbliższego poniedziałku chętni będą mogli już składać wnioski. Do podziału w tej rundzie jest ok. 144 mln zł.

Mimo krótkiego czasu na przygotowania przedsiębiorców ubiegających się o dotacje nie zabraknie. W poprzednim konkursie zainteresowanie było tak duże, że trzeba go było zamknąć po trzech dniach, wiele firm odeszło z kwitkiem.

Również w poniedziałek zaczyna się konkurs o dotacje na przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu. To granty (ok. 200 mln zł) dla samorządów, które będą ubogim rodzinom dostarczać dostęp do komputerów i Internetu.

To niejedyne konkursy w programie „Innowacyjna gospodarka”, które ruszą w drugiej połowie roku. W sumie dla beneficjentów, przede wszystkim firm, przeznaczonych jest w nich ponad 2,3 mld zł.

W ostatnim dniu sierpnia przedsiębiorcy zaczną walkę o granty na budowę sieci internetowej do ostatecznych użytkowników (ponad 100 mln zł do podziału). Od 14 września chętni mogą składać wnioski o dotacje na innowacyjne inwestycje (ponad 900 mln zł), projekty badawczo-wdrożeniowe (ok. 580 mln zł), wdrożenia nowych wzorów przemysłowych (75 mln zł) czy promocję produktów za granicą (36 mln zł). Pod koniec września ruszy kolejny konkurs na wsparcie rozwoju e-usług (140 mln zł), a na początku października – elektronicznej współpracy między firmami (ok. 170 mln zł).

– Nie spodziewamy się dużego zmniejszenia zainteresowania dotacjami ze strony przedsiębiorców ze względu na kryzys – mówi Marzena Chmielewska z PKPP Lewiatan. – Większym problemem może się okazać zbyt szybki podział pieniędzy. W niektórych działaniach funduszy starczy na dwa, trzy konkursy. Po 2010 r. nie będzie już czego dzielić – dodaje. Taka sytuacja jest np. w dotacjach na innowacyjne inwestycje. Do końca tego roku podzielonych zostanie ok. 4,4 mld zł, na następne lata zostanie jedynie 1,9 mld zł.