Reklama

Bruksela: Europa w recesji, Polska rośnie

Komisja Europejska prognozuje, że będziemy liderem wzrostu w Unii

Publikacja: 12.05.2012 01:15

Bruksela: Europa w recesji, Polska rośnie

Foto: Bloomberg

– Polska w tym roku osiągnie najwyższy wskaźnik wzrostu gospodarczego. W przyszłym roku utrzyma dynamikę – mówi unijny komisarz ds. gospodarczych Olli Rehn. Fin przypomina, że byliśmy jedynym krajem, który od początku kryzysu w 2008 roku nie zanotował recesji.

Komisja Europejska przedstawiła wczoraj wiosenne prognozy gospodarcze dla krajów Unii Europejskiej. Zsumowany produkt krajowy brutto

27 państw UE pozostanie na dotychczasowym poziomie, a w przypadku strefy euro – skurczy się o 0,3 proc. Bruksela jest jednak umiarkowanie optymistyczna. – To są krótkoterminowe zjawiska recesyjne. W drugiej połowie roku wróci długoterminowy trend ożywienia, choć będzie on stłumiony – powiedział Rehn. Na 2013 r. KE przewiduje 1-procentowy wzrost gospodarczy.

Polska będzie w tym roku liderem w UE ze wzrostem PKB na poziomie 2,7 proc. W 2013 dynamika powinna być zbliżona (KE przewiduje 2,6 proc.), ale to już nie da nam 1. miejsca. Lepsze będą wtedy trzy kraje bałtyckie oraz Słowacja i Rumunia. Eksperci KE podkreślają imponujące wyniki polskiej gospodarki w 2011 roku, gdy PKB wzrósł o 4,3 proc. Było to zasługą mocnego popytu konsumpcyjnego, ale także inwestycji finansowanych przez unijne fundusze oraz znaczącej deprecjacji złotego, która poprawiła konkurencyjność eksportu. Jednak nawet polska gospodarka, z ogromnym rynkiem wewnętrznym, nie pozostała nieczuła na zjawiska recesyjne w UE. Dlatego pod koniec roku dynamika gospodarcza uległa spowolnieniu. Jest to także efektem konsolidacji budżetowej. Rząd zmniejsza deficyt, aby spełnić wyznaczony nam na ten rok przez UE termin obniżenia deficytu poniżej 3 proc. PKB. Według najnowszej prognozy tyle dokładnie ma wynieść deficyt w tym roku, a w 2013 zmniejszy się do 1,9 proc. Oznacza to, że w 2013 r. Bruksela zakończy wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu.

Rehn chwalił wczoraj Łotwę, która korzysta dziś z efektów surowego programu oszczędnościowego, i Estonię, „silnego, solidnego członka strefy euro". Najgorsza sytuacja jest dziś w Grecji i Portugalii. W przyszłym roku dla Grecji KE przewiduje stagnację, dla Portugalii – lekki wzrost. Jeśli sprawdzą się przewidywania Brukseli, to za rok jedynym krajem w recesji będzie Hiszpania.

Reklama
Reklama

Komisja Europejska broni programów oszczędnościowych narzucanych krajom, które dostają pożyczki od strefy euro i MFW. Na razie korzystają z tego Grecja, Portugalia i Irlandia. – Grecja od dekad żyła powyżej swoich możliwości, te problemy nie pojawiły się ostatnio – zauważył komisarz Rehn. Przekonywał, że strefa euro powoli likwiduje ogromne nierównowagi, które cechowały ją w 2008 roku, gdy wybuchł kryzys. Zmniejsza sukcesywnie deficyt budżetowy i deficyt obrotów bieżących. Kraje południa Europy zmniejszają też koszty siły roboczej, która pewnym momencie stała się tam droższa niż w Niemczech. Z kolei w samych Niemczech koszt pracy nieznacznie rośnie. To daje nadzieje na zwiększenie popytu wewnętrznego, który może ożywić eksport w innych krajach UE.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.slojewska@rp.pl

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama