Obowiązkowe systemy emerytalne w większości analizowanych państw Europy nie zapewnią pracownikom świadczeń na poziomie 70 proc. ich wcześniejszych zarobków. Aby osiągnąć taki poziom dochodów po zakończeniu aktywności zawodowej, konieczne będzie dodatkowe oszczędzanie przez cały okres kariery zawodowej.

Jak informuje Euronews, powołując się na raport OECD „Pensions Outlook 2026”, w 22 spośród 30 analizowanych europejskich państw prognozowane emerytury z obowiązkowych systemów będą niższe od przyjętego przez organizację poziomu odniesienia.

Polska wśród krajów z największą luką emerytalną

OECD obliczyła, jaką dodatkową część wynagrodzenia pracownicy musieliby przeznaczać na dobrowolne oszczędności emerytalne, aby po zakończeniu kariery zawodowej otrzymywać 70 proc. swoich wcześniejszych zarobków brutto.

W Polsce ten wskaźnik wynosi 17,3 proc. w przypadku mężczyzn osiągających przeciętne wynagrodzenie. To jeden z najwyższych wyników w Europie.

Czytaj więcej

Bezlitosne prognozy ZUS. Większość Polaków otrzyma minimalne emerytury

Większą lukę odnotowano jedynie na Litwie (20,7 proc.) i w Irlandii (19,4 proc.). W Chorwacji wynosi ona 15,7 proc., w Słowenii 12,5 proc., w Niemczech 11,1 proc., a w Wielkiej Brytanii 9,1 proc.

Szczególnie niekorzystnie przedstawiają się prognozy dotyczące Polek. Według OECD luka emerytalna kobiet w Polsce jest o 8,6 pkt proc. większa niż mężczyzn. Oznacza to, że sięga 25,9 proc. wynagrodzenia.

Przy przeciętnych zarobkach brutto wynoszących w Polsce w 2025 roku 2078 euro miesięcznie mężczyzna musiałby dodatkowo oszczędzać około 360 euro miesięcznie, aby osiągnąć zakładany poziom emerytury.

To równowartość 17,3 proc. miesięcznego wynagrodzenia brutto, odkładana przez całą karierę zawodową.

Ile trzeba odkładać na emeryturę w innych krajach Europy?

Najwyższe kwoty dodatkowych oszczędności dotyczą państw o wysokich wynagrodzeniach. W Szwajcarii mężczyzna zarabiający przeciętną pensję musiałby odkładać dodatkowo 1084 euro miesięcznie, w Irlandii 974 euro, a w Islandii 716 euro.

W Niemczech byłoby to 617 euro, w Belgii 556 euro, a w Norwegii 532 euro. W Wielkiej Brytanii konieczne oszczędności oszacowano na 494 euro, natomiast we Francji na 238 euro miesięcznie.

Czytaj więcej

Emerytalne wybory Polaków – między chęcią a koniecznością

Znacznie mniejsze kwoty wystarczą według przyjętego modelu w Szwecji (91 euro), Bułgarii (68 euro), Słowacji (64 euro) i Turcji (około 5 euro).

W ośmiu państwach – Austrii, Danii, Grecji, Włoszech, Luksemburgu, Holandii, Portugalii i Hiszpanii – obowiązkowe systemy emerytalne mają zapewnić mężczyznom otrzymującym przeciętne wynagrodzenie świadczenia osiągające przyjęty przez OECD poziom 70 proc.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że sam wskaźnik luki emerytalnej nie wystarcza do oceny sytuacji przyszłych emerytów. Istotna jest również siła nabywcza świadczeń, która może znacznie różnić się między państwami.

Czytaj więcej

Bieżące wydatki główną przeszkodą w oszczędzaniu na emeryturę

Profesor Traute Meyer z Uniwersytetu Southampton wiąże dużą lukę emerytalną w Polsce ze zmianami systemu świadczeń po transformacji gospodarczej. Z kolei profesor Iain Clacher z Uniwersytetu w Leeds podkreśla, że duża luka oznacza ryzyko zgromadzenia zbyt małych oszczędności, aby utrzymać odpowiedni standard życia na emeryturze.

Wyliczenia OECD nie oznaczają, że każdy pracownik musi odkładać wskazaną kwotę. Są szacunkiem opartym na przeciętnych wynagrodzeniach, modelu całej kariery zawodowej i założeniu, że emerytura ma odpowiadać 70 proc. wcześniejszych zarobków brutto.