Gdy kilka tygodni temu w MGM Amazon Studios zaczynał się ostatni etap próbnych zdjęć do roli Jamesa Bonda, znane były nazwiska trzech przystępujących do nich aktorów. 

Amerykańscy dziennikarze pisali wówczas, że największe szanse na rolę agenta 007 zachowali Szkot Jack Lowden oraz Anglik Callum Turner.

Czytaj więcej

„Pan życia i śmierci” powraca w drugiej części. W roli głównej znów Nicolas Cage

Casting na Jamesa Bonda. O rolę starają się Jack Lowden, Callum Turner i Josh O’Connor

O Jacku Lowdenie jako o przyszłym Bondzie mówił m.in. w wywiadzie jego partner z serialu „Kulawe konie” Gary Oldman. Lowden wystąpił też niedawno w miniserialu „Duma i uprzedzenie”, gdzie gra Fitzwilliama Darcy’ego. Ciekawą kreację stworzył w biograficznym „Benediction” Terrence’a Daviesa, gdzie wcielił się w poetę Siegfrieda Sassoona.

Z kolei Callum Turner to bohater m.in. „Jak przycinać róże” Karima Ainouza czy komedii „Tylko jedna noc” Willa Glucka. Na premierę w 2027 r. czekają już jego kolejne filmy, m.in. „Comebacker”, gdzie partneruje Tomowi Hanksowi, oraz serial „Neuromancer”. 

W wyścigu o rolę Jamesa Bonda wciąż nie można zapominać także o znanym m.in. z serialu „The Crown” Joshu O’Connorze. Jednak od początku krążyły plotki, że w testach mogą wziąć udział jeszcze dwaj inni aktorzy. Teraz bańka pękła. Co prawda wcześniej mówiło się, że następcą Daniela Craiga nie będzie żaden wielki gwiazdor, jednak według informacji filmowego portalu Deadline, powtórzonych przez „The Hollywood Reporter”, do Lowdena, O'Connora i Turnera dołączyły dwie sławy: Robert Pattinson i Nicholas Hoult. 

Czytaj więcej

Russell sięga do tej samej historii co Kawalerowicz. „Diabły” w kinach po 55 latach

Robert Pattinson i Nicholas Hoult w wyścigu o rolę Jamesa Bonda

Pattinson, niegdyś gwiazdor „Zmierzchu”, jest dziś ulubieńcem autorów od Roberta Eggersa i braci Safdie do Christophera Nolana, w którego „Tenecie” z 2020 r. znalazły się sceny przypominające przesłuchanie Bonda. Ma też za sobą udział w wielkim przeboju tego roku, czyli „Odysei” Nolana, w interesującym „Primetime” Lance’a Oppenheima, zaś za chwilę na ekrany wejdzie kolejny hit „Diuna: Część 3”, gdzie spotkał się na planie z Denisem Villeneuve'em.

Ze studia Amazon przeciekło też nazwisko drugiego tajemniczego kandydata do roli Bonda. To Nicholas Hoult, znany m.in. z kilku części serii X-Man, „Mad Maxa” George’a Millera, ale też „Faworyty” Yorgosa Lanthimosa, a na premierę czeka kilka jego bardzo mocnych filmów, z „Cry to Heaven” Toma Forda na czele.

Czytaj więcej

Nowy faworyt do roli Jamesa Bonda. Sam Pierce Brosnan nie szczędzi mu pochwał

Nazwisko aktora grającego Jamesa Bonda ma zostać ogłoszone do końca tego roku. Oficjalnie ani reżyserka obsady Nina Gold, ani producenci nowego „Bonda” Amy Pascal i David Heyman nie potwierdzają żadnych doniesień prasowych.