Reklama

Russell sięga do tej samej historii co Kawalerowicz. „Diabły” w kinach po 55 latach

W małym Loudun diabeł okazuje się znakomitym narzędziem politycznym.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Russell sięga do tej samej historii co Kawalerowicz. „Diabły” w kinach po 55 latach
Reklama
Reklama
Reklama

Wystarczy oskarżenie o opętanie, żeby prywatne pragnienia zamienić w publiczny spektakl przemocy, a niewygodnego księdza usunąć z drogi. Ken Russell sięga do tej samej historii, z której wyrosła „Matka Joanna od Aniołów” Kawalerowicza, lecz opowiada ją z rozmachem bluźnierczej opery. W XVII-wiecznej Francji kardynał Richelieu umacnia władzę, a broniący niezależności miasta Urbain Grandier staje się idealnym kandydatem na czarownika. Oliver Reed obdarza go cielesną charyzmą człowieka, który zbyt dobrze zna własną atrakcyjność. Tym mocniej porusza stopniowe odzieranie bohatera z pewności siebie: w cierpieniu ten daleki od świętości duchowny odnajduje godność. Vanessa Redgrave jako przełożona urszulanek nadaje zaś niespełnionemu pożądaniu wymiar zarazem przerażający i boleśnie ludzki.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama