Jak podaje agencja Associated Press, przyczyną śmierci były przyczyny naturalne.

„Choć świat znał Toma dzięki jego wybitnej karierze aktorskiej, my zapamiętamy go ze względu na jego poczucie humoru, ciekawość świata, mądrość, hojność oraz miłość, którą wniósł w nasze życie” – napisała rodzina w oświadczeniu przekazanym mediom.

Skerritt urodził się w 1933 roku w Detroit. Po czteroletniej służbie w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych studiował w Henry Ford College, Wayne State University oraz na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA). Ostatecznie przerwał naukę, by poświęcić się aktorstwu.

Skerritt był dwukrotnie nominowany do nagrody Emmy – obie nominacje otrzymał za rolę w serialu „Gdzie diabeł mówi dobranoc” („Picket Fences”); w 1993 roku zdobył statuetkę dla najlepszego aktora pierwszoplanowego w serialu dramatycznym. Do innych znaczących osiągnięć w jego karierze należą role cierpliwego męża Shirley MacLaine w dramacie „Punkt zwrotny”, męża Sally Field w „Stalowych magnoliach” oraz wyrachowanego oportunisty, który w filmie „Kontakt” staje na drodze postaci granej przez Jodie Foster, próbującej nawiązać łączność z pozaziemską cywilizacją.

- Pewien autor opisał mnie kiedyś jako aktora charakterystycznego zamkniętego w ciele amanta – zawsze mi się to podobało. To miły komplement. Dzięki temu udało mi się z powodzeniem łączyć pracę w telewizji z występami w filmach pełnometrażowych  – powiedział w 1997 roku w rozmowie z „Seattle Post-Intelligencer”.

Na deskach teatru wcielił się m.in. w narratora w sztuce „Nasze miasto” („Our Town”) wystawianej w 2004 roku w Intiman Theatre w Seattle. W 2013 roku zadebiutował na Broadwayu w adaptacji powieści Johna Grishama „Czas zabijania” („A Time to Kill”). Jak zauważyła wówczas agencja Associated Press, aktor „znakomicie poradził sobie z rolą czarującego, lecz skompromitowanego i nadużywającego alkoholu prawnika”.

Informacje na temat pogrzebu nie zostały jeszcze podane do wiadomości publicznej.