W wydanym we wtorek komunikacie UKNF pisze, że odnotowuje w ostatnim czasie w środkach masowego przekazu wypowiedzi, których osią jest kontestowanie i podważanie wiarygodności wskaźnika referencyjnego stopy procentowej WIBOR. W odpowiedzi na nie wskazuje, że „opracowywanie stosowanego w Polsce przez banki i inne podmioty nadzorowane kluczowego dla polskiego rynku finansowego wskaźnika referencyjnego stopy procentowej WIBOR odbywa się zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Parlamentu i Rady UE w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych. Przepisy te wprowadziły wymóg, aby podmioty nadzorowane, w tym banki, stosowały wyłącznie wskaźniki referencyjne opracowywane przez administratora prowadzącego działalność na podstawie zezwolenia udzielonego przez właściwy organ nadzoru. W Polsce administrator WIBOR, czyli GPW Benchmark, w grudniu 2020 r. uzyskał od Komisji Nadzoru Finansowego zezwolenie na prowadzenie działalności. Działalność ta podlega nadzorowi KNF, a nadzór nad administratorem obejmuje także instrumenty zmierzające do zapewnienia odpowiedniej jakości danych służących do wyznaczania wskaźnika referencyjnego oraz procesu jego wyznaczania.

- Odnosząc się do wypowiedzi medialnych wskazujących na rzekomą manipulację WIBOR należy podkreślić, że manipulowanie wskaźnikiem referencyjnym jest czynem zabronionym przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE z 16 kwietnia 2014 roku w sprawie nadużyć na rynku – pisze UKNF. - Dotąd na polskim rynku finansowym nie uprawdopodobniono ani nie udowodniono nikomu takiej manipulacji, dlatego stawianie tez o jej występowaniu można traktować jedynie w sferze spekulacji - dodaje.

Czytaj więcej

Mniej rządowych obligacji w portfelach polskich banków

Zapewnia, że GPW Benchmark posiada procedurę wykrywania „podejrzanych danych wejściowych” oraz stosowne mechanizmy mające zapobiegać sytuacjom, w których wątpliwe dane mogłyby wpływać na poziom wskaźnika referencyjnego WIBOR. UKNF informuje, że dotychczas nie został powiadomiony przez GPW Benchmark o żadnym przypadku otrzymania przez administratora WIBOR podejrzanych danych wejściowych. Także własne działania nadzorcze UKNF podejmowane w ramach nadzoru nad GPW Benchmark oraz podmiotami dostarczającymi dane służące wyznaczaniu WIBOR nie wykazały występowania zjawisk, które zostałyby zakwalifikowane jako manipulacja wskaźnikiem referencyjnym.

UKNF stwierdza ponadto, że zarzutu dotyczącego rzekomej manipulacji wskaźnikiem referencyjnym WIBOR nie można w żaden sposób uzasadniać prowadzonymi obecnie pracami związanymi z reformą wskaźników referencyjnych.

- Reforma ta, zmierzająca w kierunku wprowadzenia wskaźników referencyjnych stopy procentowej wykorzystujących wyłącznie dane wejściowe dotyczące transakcji zawieranych z terminem zapadalności określanym jako overnight jest wyrazem globalnego trendu i jako taka jest udziałem wielu rynków finansowych – czytamy w komunikacie UKNF.

Urząd dodaje, że określenie tego rodzaju wskaźnika referencyjnego oraz zaproponowanie mapy drogowej zmierzającej do zastąpienia WIBOR nowym wskaźnikiem było także jednym z zadań Narodowej Grupy Roboczej ds. reformy wskaźników referencyjnych, utworzonej z inicjatywy uczestników krajowego rynku finansowego w związku z zapowiedzią takiej reformy. Komitet Sterujący Narodowej Grupy Roboczej zdecydował, że następcą WIBORU będzie WIRON. Jego wdrożenie potrwa jednak do 2025 r.

- Prace NGR i jej Komitetu Sterującego nie oznaczają podważenia poprawności regulacyjnej wskaźnika referencyjnego stopy procentowej WIBOR, lecz są wyrazem proaktywnego włączenia się polskiego rynku finansowego w ogólnoświatowe procesy reformowania wskaźników referencyjnych. Głównymi przesłankami podjęcia takich zmian jest ewolucyjne dostosowanie się do zmieniających się realiów rynków finansowych oraz wykorzystanie wyłącznie transakcyjnych danych wejściowych identyfikujących hurtowo zawierane transakcje depozytowe – zapewnia UKNF.