- Minister Siergiej Ławrow (MSZ) i Aleksiej Kudrin (były wicepremier i minister finansów) spotkali się z minister gospodarki i finansów Hiszpanii wicepremier Eleną Salgado. Omawiali ewentualny wykup długu Hiszpanii przez Rosję. Rozmowy będą kontynuowane - powiedział Arkadij Dworkowicz dla agencji PRIME-TASS.
Nie podał innych szczegółów, nie wiadomo więc o jaką kwotę hiszpańskich wierzytelności chodzi.
W piątek Fich obniżył ocenę wiarygodności papierów hiszpańskich w walucie i euro z AA+ na AA- z prognozą negatywną.
Moody's już dwa razy w tym roku obniżyło ocenę Hiszpanii z Aa1 na Aa2.
- Jeśli w ramach strategii wyjścia z kryzysu krajom UE będzie potrzebna pomoc ze strony Rosji i innych państw BRIKS, jesteśmy gotowi jej udzielić – powiedział Dworkowicz.
Wykupując obligacje, Rosja poszłaby w ślady partnera z grupy BRIKS – Chin, które przeznaczyły ostatnio 3 miliardy dolarów na wykup obligacji włoskich. Ale sytuacja finansowa Rosji jest inna niż Chin.
- Trochę dziwi gotowość do szastania pieniędzmi w sytuacji, w której nasz budżet padnie w pierwszej minucie ostrzejszego spadku cen ropy – mówi dyrektor zarządu Flexinvestbanku Marina Miszuris. – Już obiecane kredyty dla Cypru i Wenezueli, teraz Hiszpania... Powstaje pytanie: czy na to wszystko starczy pieniędzy? Widocznie rząd jest pewien, że ceny ropy pozostaną wysokie.
- Wykupując długi Hiszpanii, najprawdopodobniej świadomie decydujemy się ponieść straty – uważa dyrektor agencji „FinEkspertyza" Agwan Mikaliew. – Ale taki krok może pomóc Rosji otworzyć drzwi do Europy.
- Oprócz czynnika ekonomicznego Moskwę może interesować polityczny – komentuje Tamara Kasjanowa, dyrektor firmy konsultingowej „2K Audyt". – Rosja może liczyć na możliwość wykorzystania w przyszłości statusu kredytora w rozmowach politycznych.
Ostatnio krytykę ze strony Kremla wywołała m.in. zgoda Madrytu na stacjonowanie w hiszpańskich portach amerykańskich okrętów, uczestniczących w oprotestowywanym przez Moskwę systemie europejskiej tarczy antyrakietowej.