Podpisany prezydencki dekret zacznie obowiązywać od 8 listopada. Obywatele będą mogli kupować waluty w bankowych kantorach (jeżeli w ogóle banki będą coś sprzedawać) tylko za okazaniem dowodu osobistego.

Każda transakcja i dane kupującego zostaną zarejestrowane. Okazanie dowodu obowiązywać ma też przy transakcjach bezgotówkowych, np. wymianie czeków podróżnych na miejscowe ruble.

74,5 proc. wynosi inflacja na Białorusi za dziewięć miesięcy tego roku

W wypadku operacji z kartami kredytowymi dane posiadacza karty będą automatycznie rejestrowane z dokumentacji białoruskiego banku, który kartę wydał.

Także wczoraj rząd zakazał największemu bankowi wydawania ulgowych kredytów mieszkaniowych. A bank centralny wprowadził zakaz zakupu walut na giełdzie z przeznaczeniem na kupno lekarstw za granicą. Instytucja powołuje się przy tym na „tajne" postanowienie rządu z 7 października.

Tymczasem z rynku wycofują się inwestorzy. Władysław Baumartner, generalny dyrektor rosyjskiego giganta nawozowego Uralkalij, zapowiedział, że koncern już nie jest zainteresowany kupnem Białruskalij – największego producenta nawozów na Białorusi i czwartego na świecie. Prezydent Łukaszenko uparł się, aby sprzedać pakiet mniejszościowy (20 – 25 proc.).