Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak w praktyce wyglądać będzie przeniesienie klientów detalicznych Citi do VeloBanku? Na co klienci muszę się zwrócić uwagę?
- Czy warunki umów, numery kont i kart pozostaną bez zmian? Jak zmieni się bankowość elektroniczna i mobilna?
- Czy klienci z segmentu premium obawiają się migracji i jak VeloBank chce ich zatrzymać?
- Dlaczego Citi sprzedał swój biznes detaliczny i dlaczego VeloBanku zdecydował się go kupić?
Po ponad roku przygotowań VeloBank finalizuje przejęcie bankowości detalicznej Citi Handlowego. Operacja obejmuje około 500 tys. klientów indywidualnych, w tym klientów zamożnych i mikroprzedsiębiorców, a także działalność związaną z zarządzaniem majątkiem, usługami maklerskimi, kartami kredytowymi oraz kredytami i pożyczkami. Już w najbliższy poniedziałek, 15 czerwca, klienci Citi będą mogli już w pełni korzystać z VeloBanku.
Co przejęcie przez VeloBank oznacza dla klientów Citi?
Choć z technicznego punktu widzenia operacja jest dużym wyzwaniem, dla klientów ma być możliwie najmniej odczuwalna. Oznacza to, że przeniesienie klienta wraz z historią rachunku, produktami, zgromadzonymi środkami czy kredytami nastąpi niemal automatycznie. Nie ma potrzeby podpisywania nowych umów, składania dyspozycji przeniesienia rachunku i tym podobnych dodatkowych formalności.
Nie zmienią się również numery rachunków bankowych, kart płatniczych ani rachunków służących do spłaty kredytów. VeloBank podkreśla, że bez zmian pozostaną także warunki obowiązujących umów – dotyczy to m.in. oprocentowania lokat i kredytów, harmonogramów spłat, opłat i prowizji. Warto tu dodać, że do VeloBanku przechodzi wyłącznie portfel kredytów złotowych. Kredyty denominowane w walutach obcych pozostają w Citi Handlowym.
W sytuacji, gdy ktoś posiada takie same usługi zarówno w Citi, jak i w VeloBanku, po migracji będą one nadal funkcjonować jako odrębne i niezależne od siebie produkty. Jak wyjaśnia Citi na swoich stronach internetowych, przeniesienie do VeloBanku nie oznacza ich połączenia ani zmiany warunków — wszystkie dotychczasowe umowy pozostaną w mocy.
Czytaj więcej:
Najnowsze zestawienie TOP10 banków uniwersalnych na krajowym rynku przynosi kilka niespodzianek. Choć liderzy utrzymują swoją przewagę nad konkuren...
Pro
Kiedy zacznie się przenoszenie do VeloBanku
Jednocześnie pewne oznaki zmiany będą widoczne również dla samych klientów. Kluczowym momentem całego procesu będzie tzw. weekend migracyjny, który potrwa od piątkowego popołudnia 12 czerwca do poniedziałkowego poranka 15 czerwca. W tym czasie zarówno w Citi Handlowym, jak i w VeloBanku nastąpi tzw. przerwa techniczna. Część usług będzie niedostępna lub ograniczona, szczególnie w zakresie bankowości internetowej i mobilnej. Banki zapewniają jednak, że podstawowe usługi, takie jak płatności kartą czy wypłaty z bankomatów, będą działać bez zakłóceń.
Obie instytucje zalecają klientom, aby jeszcze przed weekendem migracyjnym sprawdzili aktualność swoich danych kontaktowych oraz danych służących do logowania do bankowości elektronicznej, co będzie niezbędne dla ich weryfikacji w kolejnych krokach.
Od poniedziałku rano dotychczasowi klienci Citi będą mogli w pełni korzystać z bankowości mobilnej i internetowej VeloBanku. Bank przygotował przy tym specjalny proces, który rozpocznie się jeszcze na stronach Citi. Klient ma zalogować się tak jak wcześniej (używając dotychczasowych danych), po czym zostanie automatycznie „przekierowany” na stronę VeloBanku, gdzie przejdzie procedurę pierwszego logowania.
VeloBank uruchomił specjalną infolinię dla użytkowników objętych migracją, a klienci segmentu private banking mogą dodatkowo kontaktować się ze swoimi doradcami. Warto dodać, że przejęcie części detalicznej Citi dotyczy też części oddziałów, a to oznacza, że zmieni się ich identyfikacja wizualna.
Czytaj więcej:
Polski banki weszły w 2026 r. z wyraźnie niższą rentownością, zyski spadły o 20 proc. rok do roku, zniżkuje marża odsetkowa. Mimo to analitycy nie...
Pro
Czy można zrezygnować z przejścia do VeloBanku?
A co, jeśli ktoś nie chce zostać klientem VeloBanku? Okazuje się, że klienci nie mają możliwości wyłączenia się z procesu migracji, przeniesienie następuje automatycznie, na podstawie zawartej między bankami umowy i uzyskanych zgód regulatorów. Osoby, które nie chcą korzystać z usług VeloBanku, mogą, jeśli chcą, samodzielnie zamknąć swoje konto i przenieść się gdzieś indziej.
Trudno ocenić skalę potencjalnych odejść klientów, ale doświadczenia z innych krajów pokazują jednak, że takie ryzyko istnieje szczególnie w segmencie premium. W mediach społecznościowych część klientów Citi wyraża obawy związane z utratą prestiżu globalnej marki, międzynarodowych usług czy anglojęzycznej obsługi, które były jednymi z wyróżników banku. Pojawiają się także pytania dotyczące jakości aplikacji mobilnej oraz oferty dla klientów zamożnych w nowej instytucji.
Prezes VeloBanku Adam Marciniak podkreśla jednak, że nie obawia się „ucieczki” zamożnych klientów. – Zapewnimy im ten sam poziom obsługi, a w wielu obszarach nawet więcej możliwości. Mamy inwestora z doświadczeniem w sektorze finansowym, działamy w otwartej architekturze i jesteśmy bardziej elastyczni niż globalne korporacje – stwierdził w rozmowie z Business Insider Polska. VeloBank wprowadził nową odsłonę segmentu Velo Private Banking, z nową ofertą oraz pełną identyfikacją wizualną. Na czele segmentu stanie Andrzej Wilk, który odpowiadał za bankowość detaliczną w Citi Handlowym.
Czytaj więcej
Zbudowanie koncernów na miarę tych z Niemiec czy Szwajcarii to proces na pokolenia, ale już dziś widzimy, że aspiracje polskich firm sięgają daleko...
Dlaczego Citi sprzedało swój biznes detaliczny?
W swoim przekazie VeloBank ocenia, że wszyscy klienci Citi, w tym ci zamożni, będą mogli otrzymać nawet lepszą i bardziej nowoczesną ofertę. Strategia VeloBanku opiera się na technologii i innowacjach, w tym GenAI, a Citi Handlowy, jak komentował prezes Marciniak, już od jakiegoś czasu nie inwestował w swój biznes detaliczny.
Władze globalnego Citigroup już kilka lat temu zdecydowały, że w działalność poza USA ma skoncentrować się na segmencie korporacyjnym. W Polsce chętny na segment detaliczny znalazł się mniej więcej rok temu. Umowa z VeloBankiem (którego właścicielem są amerykański fundusz Cerberus Capital Management i międzynarodowe instytucje finansowe EBRD oraz IFC) została podpisana w maju 2025 r.
Przejmowany biznes obejmuje około 22 mld zł depozytów i 6 mld zł kredytów, dodatkowo transakcją objęte są aktywa pod zarządzaniem przenoszonych klientów. Dla VeloBanku jest to największy krok w przód od powstania w 2022 r. (po przejęciu zdrowej części Getin Noble Banku) i chce go wykorzystać do szybkiego zwiększenia skali działania, wzmocnienia się szczególnie w obszarze klientów zamożnych oraz kart kredytowych i umocnienia pozycji na polskim rynku.