Reklama

7. edycja Sputnika nad Polską

W czwartek rozpoczyna się w Warszawie 7. edycja Sputnika nad Polską. Festiwal rośnie w siłę – jego repliki odbywać się będą do końca marca 2014 r. w czterdziestu polskich miastach.

Aktualizacja: 07.11.2013 15:58 Publikacja: 07.11.2013 15:45

Festiwal otworzy film katastroficzny "Metro", reż. Anton Megerdichev

Festiwal otworzy film katastroficzny "Metro", reż. Anton Megerdichev

Foto: materiały prasowe

– Zaczęło się, jak zawsze powtarza dyrektor festiwalu Małgorzata Skulska, od zauroczenia w głównym aktorze filmu „Diabeł morski", czyli we Władimirze Korenewie - opowiada Natalia Walka ze Sputnika nad Polską. – Gdy organizowała pierwszą edycję festiwalu, nie spodziewała się, że wydarzenie odniesie taki sukces. Impreza z roku na rok rozwija się, otwieramy się na nowe kierunki. Chcielibyśmy nawiązać współpracę z festiwalami filmów rosyjskich na całym świecie. Na razie to plany, ale mamy nadzieję, że uda się je zrealizować.

Reklama
Reklama

Zobacz galerię zdjęć

W tym roku o Grand Prix Sputnika powalczy szesnaście tytułów, są wśród nich filmy docenione już na rosyjskich i międzynarodowych festiwalach, między innymi „Geograf przepił globus" Aleksandra Wieledinskiego - ekranizacja powieści współczesnego rosyjskiego pisarza Aleksieja Iwanowa. Z kolei „Iwan, syn Amira" Maksima Panfiłowa to historia wojenna z Karoliną Gruszką w roli głównej, a „Miejsca intymne" Aleksieja Czupowa i Nataszy Mierkułowej ukazują portret współczesnego człowieka, który nie radzi sobie z własną seksualnością. Nie można przegapić pokazu „Niebiańskich żon Łąkowych Maryjczyków" Aleksieja Fiedorczenko, te 26 opowieści łączących erotykę i folklor ugrofińskiego ludu Mari Eł zdobyły Grand Prix 13. MF „T-Mobile Nowe Horyzonty".

Nowością jest blok „Sąsiedzi. Kinoszok prezentuje", w którym pokazywane będą  najlepsze filmy z krajów z byłego Związku Radzieckiego. Gościem sputnika będzie Dyrektor Festiwalu Kinoszok – Siergiej Ziemlianuchin.

Festiwal otworzy film katastroficzny "Metro", reż. Anton Megerdichev.

Reklama
Reklama

- Mocnym punktem Festiwalu będzie „Elektroniczna odyseja" - ciąg wydarzeń towarzyszących, poświęconych Lwowi Thereminowi, rosyjskiemu naukowcowi i wynalazcy pierwszego bezdotykowego instrumentu muzycznego, thereminu – wyjaśnia Natalia Walka.

Festiwalowa publiczność będzie miała okazję nauczyć się grać na tym instrumencie. Odbędzie się też pokaz dokumentu „Theremin: elektroniczna odyseja" Stevena M. Martina, koncert muzyki klasycznej w wykonaniu Lydii Kawinej, a 11 listopada w warszawskim klubie Basen wystąpi zespół Messer Chups. Grupa, w skład której wchodzą Oleg Gitarkin oraz ZombieGirl serwuje mieszankę surf rocka, horrorpunka, gothabilly, cabaretu i sampli filmowych z lat 50. i 60. XX wieku.

W siódmej edycji Sputnika nie mogło zabraknąć „Siódmego sputnika" Aleksieja Germana. Widzowie będą mogli obejrzeć również inne jego filmy: „Mój przyjaciel Iwan Łapszyn" i „Trudno być Bogiem". Bohaterami pozostałych tegorocznych retrospektyw będą Aleksiej Bałabanow i Piotr Toporowski.

Organizatorzy Sputnika, nie tylko promują rosyjskie kino w całej Polsce - w tym roku repliki odbędą się w czterdziestu miastach, ale również już od kilku lat organizują Festiwal Filmów Polskich „Wisła".  - Impreza odbywa się w Moskwie oraz kilkunastu innych miastach Rosji, w tym w Jekaterynburgu, Niżnym Nowogrodzie, Kaliningradzie, Czerniachowsku, Swietłogorsku, Irkucku, Krasnodarze oraz Rostowie nad Donem. W tym roku po raz pierwszy organizowana była w Tadżykistanie, a w 2014 r. Wisła przypłynie także do Uzbekistanu – zapowiada Natalia Walka.

Sputnik w Warszawie potrwa do 17 listopada, szczegółowy program projekcji i imprez towarzyszących można znaleźć na stronie www.sputnikfestiwal.pl.

Reklama
Reklama

 

 

 

 

 

 

Reklama
Reklama
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Film
Berlinale 2026: represje dla niepokornych i listy proskrypcyjne
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama