Reklama

Nieznane losy pionierów z Piemontu

„Chalutzim” w holu kina Muranów

Aktualizacja: 17.04.2008 16:56 Publikacja: 17.04.2008 16:54

Historyk Marco Cavallarin i fotograf Marco Mensa postanowili przypomnieć losy piemonckich Żydów, którzy w latach 1897 – 1948 budowali Izrael. Efektem pracy filmowców jest dokument, esej naukowy oraz wystawa fotografii – wszystko pod wspólnym tytułem „Chalutzim”, czyli „Pionierzy”.

Pod koniec XIX wieku wśród Żydów zamieszkujących środkową Europę zaczęły rodzić się idee syjonistyczne – pomysł stworzenia na terenach Palestyny państwa, w którym osoby wyznania mojżeszowego miałyby szansę w pełni realizować swoją tożsamość, przynależność religijną i kulturową. I gdzie mogłyby ochronić tradycję narodu przed przymusową w Europie asymilacją. Debata na temat kształtu nowego kraju najżywsza była we Włoszech.

Cavallarin i Mensa dotarli do uczestników tamtych wydarzeń, którzy wciąż mieszkają w Piemoncie i Izraelu. Ich wspomnienia i bogata wiedza o historii nigdy wcześniej nie zostały udokumentowane.

Autorzy „Chalutzim” sięgnęli daleko w przeszłość. Interesowały ich nie tylko dokonania pionierów po przybyciu na tereny Izraela. Chcieli wiedzieć więcej o korzeniach, o tym, jak wyglądało życie Żydów w Piemoncie na przełomie XIX i XX wieku i czy we Włoszech wciąż pamięta się o ludziach, którzy przed laty zostawili domy i pojechali budować swój wymarzony kraj. Na wystawie zobaczymy m.in. zdjęcia budynków w dzielnicy żydowskiej w Turynie.

Dalej historia wiedzie do Izraela. Mensa sfotografował pochodzące z archiwów i prywatnych zbiorów pamiątki pokazujące początki osadnictwa Żydów w Palestynie. Jest wśród nich walizka, symbol podróży, stary odbiornik radiowy i radiotelegraf, dzięki którym mieszkający w kibucach pionierzy zyskali możliwość kontaktowania się ze światem.

Reklama
Reklama

Kontrastem dla tych sentymentalnych śladów przeszłości są zdjęcia współczesnego Tel Awiwu, tętniącego życiem miasta, pełnego drapaczy chmur i neonów. Zobaczymy też dzisiejszą Jerozolimę, gdzie od wieków krzyżują się drogi trzech wielkich religii: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu. W fotograficznych kadrach pokazane zostały: panorama miasta z meczetem al-Aksa, cmentarz żydowski przed Złotą Bramą, a także mur bezpieczeństwa oddzielający część palestyńską i izraelską metropolii.

Na wystawie można będzie przyjrzeć się także porterom pionierów. Z kadrów spoglądają na nas starsi, na pierwszy rzut oka niepozorni ludzie, którzy kiedyś wykazali się wielką odwagą, determinacją i wiarą w to, że syjonistyczne idee uda się wprowadzić w życie.

Historyk Marco Cavallarin i fotograf Marco Mensa postanowili przypomnieć losy piemonckich Żydów, którzy w latach 1897 – 1948 budowali Izrael. Efektem pracy filmowców jest dokument, esej naukowy oraz wystawa fotografii – wszystko pod wspólnym tytułem „Chalutzim”, czyli „Pionierzy”.

Pod koniec XIX wieku wśród Żydów zamieszkujących środkową Europę zaczęły rodzić się idee syjonistyczne – pomysł stworzenia na terenach Palestyny państwa, w którym osoby wyznania mojżeszowego miałyby szansę w pełni realizować swoją tożsamość, przynależność religijną i kulturową. I gdzie mogłyby ochronić tradycję narodu przed przymusową w Europie asymilacją. Debata na temat kształtu nowego kraju najżywsza była we Włoszech.

Reklama
Film
Polska koprodukcja w Wenecji: gdy rodzic jest winny śmierci dziecka
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Film
Sokołowsko, czyli Międzynarodowe Laboratorium Kultury z festiwalem Kieślowskiego
Film
Czarny papież z dredami na motorowerze oraz Blanchett, Roberts i Clooney w Wenecji
Patronat Rzeczpospolitej
Rusza 14. Festiwal Filmowy „Hommage à Kieślowski” w Sokołowsku
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Film
Wenecja pełna niepokoju: Film o tragedii Palestyny i nowy „Frankenstein"
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama